Właściciel sklepu może wezwać policję, jeśli klient nie ma maseczki. Rzecznik MZ przypomniał przepisy

Właściciel sklepu może wezwać policję, jeśli klient nie ma maseczki. Rzecznik MZ przypomniał przepisy

Zakupy, zdj. ilustracyjne
Zakupy, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Syda Productions
– Obowiązujące przepisy dają możliwość nieobsługiwania klientów bez maseczek. Właściciel lub obsługa sklepu powinni na to zareagować. Mogą też wezwać odpowiednie służby – przypomniał rzecznik prasowy ministra zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik powtórzył apel, aby przestrzegać obowiązku noszenia maseczek w zamkniętych przestrzeniach, m.in. w sklepach, galeriach handlowych, autobusach i w tramwajach. Podkreślił, że rozporządzenie w sprawie nakazów związanych z epidemią daje właścicielom i obsłudze sklepów możliwość nieobsłużenia klienta, który nie ma założonej maseczki. – Jeżeli klient przyjdzie do sklepu bez maseczki, rozporządzenie daje możliwość nieobsłużenia tego klienta. Jeżeli nie będzie chciał się dostosować do obowiązku założenia maseczki, proponujemy nieobsługiwanie tego klienta, chociażby z troski o pozostałych klientów, którzy znajdują się w tym momencie sklepie – wyjaśnił Andrusiewicz. Dodał, że jeżeli klient nie zareaguje na prośbę, to „zawsze można wezwać odpowiednie służby, w tym policję”.

Zdaniem rzecznika, jeśli będziemy ten obowiązek lekceważyć, to przekonamy się o tym, jak „drastyczne konsekwencje” może to wkrótce przynieść. – Może okazać się, że do pewnych obostrzeń będziemy musieli powrócić – ostrzegł. Andrusiewicz pytany o to, w jaki sposób mogą zachować się członkowie komisji wyborczej, gdy wyborca nie będzie miał maseczki w czasie oddawania głosu, zaznaczył, że mogą go do lokalu wyborczego nie wpuścić i odesłać po nią „z uwagi na dobro i zdrowie pozostałych obywateli”.

Autorka: Klaudia Torchała

Czytaj też:
Co drugi klient sklepu nie przestrzega tego obowiązku. RPO alarmuje: Nasz wysiłek może pójść na marne

Źródło: PAP
 0

Czytaj także