Pod listem widnieją już takie nazwiska, jak: Emma Thompson, Ben Stiller, Javier Bardem czy Glenn Close, a kolejnych wciąż przybywa. Głównym zarzutem jego autorów jest to, że fuzja zmniejszy liczbę amerykańskich studiów filmowych, a tym samym liczbę miejsc pracy i liczbę produkcji oferowanych widzom w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Nastroje stara się uspokoić David Ellison. W odpowiedzi na list filmowców zapowiedział, że planuje zachować Paramount i Warner Bros. jako niezależne studia filmowe, a także zwiększyć produkcję tak, aby do kin trafiało co najmniej 30 wysokiej jakości filmów rocznie.
Część z was zapyta – kim jest David Ellison? Jak to często bywa wśród elit finansowych tego świata, odpowiedź na to pytanie należałoby zacząć od tego, czyim David Ellison jest synem.
Gigant od danych wchodzi w TikToka
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.


