Obligacje indeksowane inflacją – opinie. Czy warto w nie inwestować?

Obligacje indeksowane inflacją – opinie. Czy warto w nie inwestować?

Pieniądze
Pieniądze Źródło: Pixabay

Chcesz dowiedzieć się, w jakie instrumenty finansowe warto inwestować w dzisiejszych czasach? Specjaliści z zakresu finansów i ekonomii stale wypowiadają się na temat tego, w co warto inwestować swoje wolne środki oraz jak zminimalizować ryzyko straty. Ciekawą alternatywą dla popularnych instrumentów inwestycyjnych są obligacje indeksowane inflacją. Opinie o tej formie inwestowania są podzielone, dlatego warto poznać więcej szczegółów na ten temat.

Obligacje indeksowane inflacją – co to takiego?

Według specjalistów, obligacje indeksowane inflacją to jedna z najbezpieczniejszych form inwestowania wolnych środków. Dokładnego poziomu inflacji nigdy nie da się przewidzieć, a mimo to taka forma inwestowania cieszy się rosnącą popularnością. Obligacje indeksowane inflacją wiążą się jednak z tym, że zamrożenie wolnych środków będzie obowiązywać przez dłuższy czas, aniżeli w przypadku standardowych lokat bankowych.

Według krótkiej definicji obligacje indeksowane inflacją to instrumenty emitowane seryjnie przez Skarb Państwa. Warto wiedzieć, że w tym przypadku możesz trafić nawet na 10-letnie obligacje przeznaczone dla osób, które korzystają z programów rządowych. W kwestii obligacji związanych z indeksowaniem, warto poznać przede wszystkim właśnie pojęcie samego indeksowania. Jest to wartość kwoty, która wynika bezpośrednio z oprocentowania i przysługuje obligatariuszowi. Warto dodać, że sam indeks odnosi się tutaj do poziomu inflacji w kraju, a samo oprocentowanie zawsze będzie zmienne. Podsumowując – obligacje indeksowane inflacją to takie, których wartość zmienia się zgodnie z poziomem inflacji w kraju.

Przez jaki okres obowiązują obligacje emitowane inflacją przez Skarb Państwa?

Najpopularniejsze obligacje indeksowane inflacją, które emituje Skarb Państwa obejmują następujące okresy:

  • 4-letnie,
  • 6-letnie rodzinne dla beneficjentów programu 500+,
  • 10-letnie,
  • 12-letnie rodzinne – również dla osób pobierających świadczenie 500+.

Co ciekawe, obligacje indeksowane inflacją może też nabyć każda osoba fizyczna, stowarzyszenie oraz inne organizacje społeczne i zawodowe. Tutaj dostępne są obligacje trwające 4 lub 10 lat.

Gdzie kupić obligacje indeksowane inflacją?

Coraz powszechniejsze obligacje indeksowane inflacją możesz nabyć na kilka możliwości. Najłatwiejszym sposobem jest wizyta w placówce PKO Banku Polskiego. Możesz też skontaktować się z bankiem telefonicznie lub poprzez stronę internetową przeznaczoną do zakupu obligacji skarbowych. Decydując się na zakup obligacji, możesz to zrobić też za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych.

Wady i zalety obligacji indeksowanych inflacją – co warto wiedzieć?

Instrument finansowy, jakim jest opisywany rodzaj obligacji w dowolnie wybranej formie ma swoje wady, jak i zalety. Warto je poznać jeszcze przed podjęciem finalnej decyzji o tym, aby zainwestować w obligacje indeksowane inflacją. Opinie o takiej formie inwestycji są różne, dlatego kluczowym wyznacznikiem opłacalności mogą być plusy i minusy tego rozwiązania. Oto kilka najważniejszych atutów korzystania z tego rodzaju inwestycji:

  • szansa uniezależnienia się od ujemnych stóp procentowych,
  • niski poziom zmienności, gdyż obligacje indeksowane inflacją nie wiążą się z innymi aktywami na rynku inwestycyjnym,
  • zmienna stopa zwrotu nie powoduje do spadku wartości papierów wartościowych,
  • obligacje indeksowane inflacją nie są zależne o wahań rynkowych oraz wartości złota,
  • niski poziom ryzyka straty kapitału.

Oczywiście, jeśli znasz już cechy oraz opinie o obligacjach indeksowanych inflacją, koniecznie poznaj też wady takiej formy inwestowania wolnego kapitału. Najważniejsze z negatywnych jej stron, to:

  • brak notowań ze względu na to, iż te nie są detalicznymi papierami wartościowymi,
  • nie można ich sprzedać ani umorzyć na rynku wtórnym,
  • inwestor zawsze może zażądać wykupu przed terminem, co ograniczy Twoje zyski,
  • gorsze wyniki w stosunku do instrumentów stałokuponowych.

Ogólnie rzecz biorąc, obligacje indeksowane inflacją mają wiele zalet, jak i wad. Dopiero po dogłębnej analizie wszystkich za i przeciw będziesz w stanie ocenić czy warto zdecydować się na konkretne instrumenty finansowe w tym zakresie. Musisz liczyć się z tym, że delikatne wahania inflacji nie będą mieć negatywnego wpływu na Twoje zyski. Kiedy jednak w kraju dojdzie do tzw. hiperinflacji – wtedy pojawia się pewne ryzyko w razie inwestycji w obligacje indeksowane inflacją.

Obligacje indeksowane inflacją a obligacje tradycyjne – jakie są podstawowe różnice?

Wbrew pozorom jest wiele aspektów, jakimi różnią się tradycyjne obligacje od tych indeksowanych inflacją. Odsetki przy wypłacie zysków z obligacji indeksowanych inflacją nalicza się na dwa sposoby, a mianowicie:

  • zgodnie z poziomem inflacji w okresie, który poprzedzał okres odsetkowy, czyli zgodny ze znanym dotychczas oprocentowaniem,
  • na podstawie stóp inflacji w kraju w okresie odsetkowym – w takiej sytuacji nie poznasz wartości oprocentowania.

Jeśli chodzi o standardowe obligacje – mowa tu o wypadkowych podaży oraz popytu. Ich zakup i sprzedaż odbywa się najczęściej przez fundusze inwestycyjne i to właśnie one decydują o ich nabyciu w określonych kwotach. W tym przypadku sprawdzają się analizy rentowności, czyli stopa zwrotu inwestycji oraz analiza przepływów finansowych.

Obligacje indeksowane inflacją – czy warto w nie inwestować?

Opinie o obligacjach indeksowanych inflacją są naprawdę różne. Są dobrym pomysłem, jeśli w kraju prognozowany jest nagły wzrost inflacji (ale nie do hiperinflacji). Istnieje jednak pewne ryzyko, że poziom inflacji z czasem ulegnie obniżeniu, a następstwem takiego stanu rzeczy będą znacznie mniejsze zyski w stosunku do standardowych obligacji oferowanych na rynku. Warto też dodać, że obligacje indeksowane inflacją są raczej trudnodostępne. Jeśli mocno analizujesz koszty i ryzyko, może okazać się, że obligacje te nie będą dla Ciebie korzystne. Dlaczego? Inwestując w takie instrumenty finansowe, musisz pamiętać, że będzie Cię obowiązywać podatek od zysku, który należy odprowadzić do Urzędu Skarbowego. W wyniku wygenerowania takich kosztów finalnie może okazać się, że odsetki z inwestycji będą znacznie poniżej poziomu aktualnej inflacji. To mogłoby być niekorzystne dla inwestora, a nawet skutkować ogromną stratą kapitału.

Zapamiętaj, że nigdy nie warto inwestować wszystkich wolnych środków w jeden instrument inwestycyjny. Obligacje indeksowane inflacją mogą być ciekawym dodatkiem do portfela inwestycyjnego, ale na pewno niejedynym. Śmiało można powiedzieć, że tego rodzaju papiery wartościowe są tak samo popularne, jak te standardowe. To pewien sposób na dywersyfikację i delikatne obniżenie ryzyka inwestycyjnego. Jeśli planujesz ulokować swoje środki w obligacje, koniecznie sprawdź opinie o obligacjach indeksowanych inflacją, a także samodzielnie oceń czy dana forma inwestowania będzie dla Ciebie przydatna i pasuje do strategii finansowej, jaką chcesz przyjąć na przyszłość.

Obligacje indeksowane inflacją – podsumowanie

Najpopularniejsze obligacje indeksowane inflacją to te 4-letnie, które uznawane są jako skarbowe. Podstawą, do określenia oprocentowania w przypadku takiego instrumentu inwestycyjnego będzie wskaźnik inflacji publikowany przez Główny Urząd Statystyczny. Najważniejszy do określenia zysków jest roczny poziom inflacji, a sama kapitalizacja odsetek odbywa się dopiero na koniec okresu odsetkowego. Warto też dodać, że odsetki nie są doliczane do wpłaconego kapitału, a jedynie wypłacane bezpośrednio na rachunek bankowy obligatariusza. Finalnie – warto wziąć pod uwagę taką formę inwestowania w czasach rosnącej inflacji, ale zawsze należy mieć też z tyłu głowy pewne ryzyko, jakie niosą ze sobą obligacje indeksowane inflacją.

Czytaj też:
Obligacje zerokuponowe – co warto o nich wiedzieć?
Czytaj też:
Obligacje zamienne – jak działają i czym są?

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także