Czy Apple pracuje nad własnym ChatemGPT? Tim Cook jest ostrożny

Czy Apple pracuje nad własnym ChatemGPT? Tim Cook jest ostrożny

Tim Cook
Tim Cook Źródło: Shutterstock / Laura Hutton
Szef Apple Tim Cook został zapytany o stanowisko dotyczące rozwoju sztucznej inteligencji i narzędzi takich jak ChatGPT. Choć menedżer wydaje się podekscytowany możliwościami AI, to jednak się wstrzymuje.

Parę dni temu odbyła się konferencja dla akcjonariuszy związana z kwartalnymi wynikami ogłoszonymi przez firmę Apple. Podczas wydarzenia udziałowcy zapytali CEO firmy jak on oraz Apple widza szanse związane z ostatnimi zdobyczami sztucznej inteligencji z ChatGPT na czele.

Tim Cook – AI jest interesujące, lecz musimy uważać

Szef Apple wypowiadał się w dość bezpieczny sposób. Z jednej strony wspomniał, że rozwój i potencjał AI są „niezwykle interesujące”. Jednocześnie zastrzegł też jednak, że obecnie istnieje „szereg wyzwań, jakie muszą zostać rozwiązane".

– To bardzo ważne, byśmy działali w bardzo zamierzony sposób i dokładnie przemyśleli kolejne decyzje [dotyczące wprowadzania sztucznej inteligencji] – ocenił podczas konferencji.

Cook zaznaczył, że  od lat korzysta z rozwiązań AI i uczenia maszynowego w wielu aspektach swojego biznesu. Wymienił przy tym takie funkcje jak Fall Detection i Crash Detection znane z iPhone'ów czy opcję ECG w smartwatchach Apple.

Menedżer podkreślił, że firma dalej planuje wplatać AI do swoich nowych urządzeń i usług, ale zawsze musi się to odbywać po głęboko idących przemyśleniach

Pracownicy Apple zawiedzeni Siri – potrafi mniej niż ChatGPT

Media już jakiś czas temu wskazywały, że w aspekcie AI Apple wydaje się zostawać w tyle za rynkowymi rywalami. Gigant z Cupertino nie ma bowiem obecnie produktu czatbota AI takiego jak ChatGPT obecny w usługach Microsoft czy Bard AI integrowane w ofertę firmy .

Głosowa asystentka Siri wydaje się zaś dość ograniczona w porównaniu z najnowszymi zdobyczami AI, co mają przyznawać nawet pracownicy Apple.Jak podaje The Information anonimowi informatorzy w strukturach firmy „szeroko krytykują wady Siri”.

Inżynierzy mieli też zaproponować drastyczne zmiany w usłudze, w tym wprowadzenie wsparcia dla dużych modeli językowych (LLM), czyli fundamentu, na którym działa ChatGPT.

Czytaj też:
ChatGPT zainwestował w akcje. Radzi sobie lepiej niż maklerzy
Czytaj też:
Szefowie Google i Microsoftu na dywaniku Joe Bidena. „Musicie chronić obywateli przed AI”