Polak tworzy aplikację, która będzie spełniać marzenia. I to wcale nie są żarty

Polak tworzy aplikację, która będzie spełniać marzenia. I to wcale nie są żarty

Prof. dr hab. inż. Edward Szczerbicki
Prof. dr hab. inż. Edward Szczerbicki / Źródło: Politechnika Gdańska
„W przyszłości moje buty, w których chodzę, czy biurko, przy którym siedzę, będzie zbierało doświadczenia i przekazywało je dalej”. Rozmawiamy z profesorem Edwardem Szczerbickim o aplikacji, która będzie spełniała marzenia, a precyzyjniej: mówiła, jak spełnić je samemu.

Chcesz zostać piłkarką, piosenkarzem, inwestorką, aktorem, albo politykiem, ale nie wiesz, jak do tego się zabrać? Polak, profesor Edward Szczerbicki, od 15 lat pracuje nad przełomową technologią, którą nazwał „decyzyjnym DNA”. Ma to być zbiór ludzkich doświadczeń przetłumaczony na wzór matematyczny, dzięki któremu będzie można "obliczyć" sposób na osiągnięcie swojego marzenia? Brzmi fantastycznie? Nie dla profesora Szczerbickiego.

Czym w ogóle jest sztuczna inteligencja?

Profesor Edward Szczerbicki: Najlepszą, nieco przekorną definicją, jaką znam to ta, która mówi, że sztuczna inteligencja to jest to, czego komputery jeszcze nie potrafią.

To by znaczyło, że nie mamy jeszcze sztucznej inteligencji.

Dokładnie. Inteligencja, ta prawdziwa, ludzka, to zdolność do odpowiedniego postępowania w całkowicie nowej sytuacji. Dziś komputery tego nie potrafią, dlatego mówienie o sztucznej inteligencji jest ciągle jeszcze błędne, ale tak się po prostu przyjęło.

To, co w takim razie mamy teraz?

Mamy pseudo sztuczną inteligencję, która zresztą ciągle się myli. Wystarczy spojrzeć nie tylko na badania, ale także na własne doświadczenia z codziennego życia, gdy pisząc SMS-a, telefon podpowiada nam niewłaściwe słowa. To dlatego, że algorytmy, które są nazywane sztuczną inteligencją, bazują tylko na wydarzeniach, które już się odbyły. Potrafią je odtwarzać, porównywać, szukać podobieństw, ale gdy otrzymają coś zupełnie nowego, to nie wiedzą, co z tym zrobić.

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także