Drożyzna dobija Polaków. Zaciskamy pasa, kupujemy na promocjach

Drożyzna dobija Polaków. Zaciskamy pasa, kupujemy na promocjach

Na zakupach
Na zakupach Źródło: Shutterstock
Nie mamy dobrych wieści dla konsumentów. Przez stale rosnące koszty życia musimy nie tylko zmieniać swoje dotychczasowe zwyczaje podczas robienia zakupów, ale jeszcze mocniej zaciskać pasa, by wystarczyło do pierwszego. Szukamy zakupowych promocji, wybieramy tańsze sklepy lub nabywamy mniejsze ilości produktów.

Polacy coraz częściej narzekają na wysokie ceny nie tylko w sklepach. Droga żywność, wyższe opłaty za energię elektryczną czy transport sprawiają, że dosyć szybko pustoszeją nasze portfele. „W ciągu ostatniego roku zarówno inflacja, jak i drożyzna dosyć mocno dały nam w kość” — tak wynika z najnowszych badań Fonii, operatora aplikacji rabatowej.

Drożyzna doskwiera prawie każdemu z nas. Oszczędzają nawet osoby zamożne

Autorzy raportu przekonują, że aż 94 proc. Polaków odczuło wzrost kosztów życia. Dotyczy to zarówno pracowników o niższych dochodach, jak i osób bardziej zamożnych. „Ponad połowa ankietowanych osób przyznaje, że odczuła je znacząco” — czytamy. Kolejne dane również nie napawają optymizmem. Większość respondentów (85 proc.) stwierdziła, że w związku ze wzrostem cen, musi oszczędzać, a ponad połowa (53 proc.) zwraca uwagę na ceny produktów i usług.

Staranniej niż wcześniej analizujemy nasz koszyk zakupowy, patrząc na to co, ile kosztuje i co jest nam rzeczywiście niezbędne — zaznaczają. Zwracają przy tym uwagę, że każdą wydaną złotówkę dokładnie analizują również osoby, których sytuacja materialna nie powinna zmuszać do oszczędności. W podobnym tonie wypowiadają się także konsumenci i eksperci od rynku żywności.

Wysokie ceny w sklepach. Klienci rezygnują z droższych zakupów

„Jest drogo, coraz drożej. Ceny produktów zmieniają się z miesiąca na miesiąc” — narzekają klienci, którzy widzą stale rosnące ceny w sklepach. Wiele osób, zanim dokona zakupów, sprawdza ceny produktów w poszukiwaniu promocji lub tańszych artykułów spożywczych. Aby zaoszczędzić na wydatkach, część konsumentów rezygnuje z zakupu droższych produktów.

„Kupujemy coraz mniej, często szukamy tańszych zamienników”— twierdzą eksperci. Wiele osób wybiera się do sklepu z listą produktów, by nie przepłacić za zakupy — dodają. Z kolei właściciele stoisk na lokalnych bazarkach zauważyli inny niepokjący trend. Niektóre warzywa i owoce, takie jak borówki czy pomidory stały się rarytasem, szczególnie dla osób z mniej zasobnym portfelem.

Zakupowe zwyczaje. Wiele osób szuka promocji, wybiera tańsze sklepy

Takie wnioski płyną też z badania. Drożyzna sprawiła, że wielu naszych rodaków zmieniło swoje dotychczasowe przyzwyczajenia. Szukamy zakupowych promocji (62 proc.), wybieramy tańsze sklepy (46 proc.) lub nabywamy mniejsze ilości produktów (35 proc.). To właśnie drożejącą żywność wskazał niemal co trzeci respondent (31 proc.) jako obszar, w którym koszty życia najbardziej wzrosły. Na kolejnych miejscach znalazły się koszty mieszkania i domu, w tym ceny nośników energii (27 proc.) oraz transportu, w tym paliwa (19 proc.).

Niewielu ankietowanych wskazało na wzrost cen elektroniki, rozrywki, odzieży czy alkoholu jako przejaw drożyzny. Jak przekonują autorzy badania, jest to pochodna koszyka zakupowego, a tych produktów konsumenci nabywają zazwyczaj mniej i nie mają one tak dużego wpływu na bieżące koszy życia.

Jest jeszcze jeden, ale bardzo istotny aspekt, który ma wpływ na nasze obawy czy poczucie bezpieczeństwa finansowego. – Podwyżki płac nie nadążają za wzrostem cen, w efekcie stać nas na mniej. Ubożejemy jako społeczeństwo – tłumaczy Tomasz Mazek, dyrektor operacyjny w firmie realizującej badanie. Z tego powodu musimy coraz częściej zaciskać pasa.

Czytaj też:
Zagraniczne warzywa i owoce dominują na bazarach. Kosztują krocie
Czytaj też:
Ziemniaki drogie jak nigdy. Odmiana Irga zdrożała o ponad 80 proc.

Opracował:
Źródło: WPROST.pl