Premier Mateusz Morawiecki udał się Borodzianki na otwarcie miasteczka kontenerowego, które może pomieścić ponad tysiąc osób. Premier mówił o tym, że Polska będzie uczestniczyć w odbudowie Ukrainy, ale ta najpierw musi wyrzucić ze swojego kraju Rosję, co robi z pomocą międzynarodowej społeczności.
Polskie firmy będą odbudowywać Ukrainę
Premier wspomniał, że polskie firmy będą brały udział w odbudowie Ukrainy, ale na razie nie podał żadnych konkretów. Zaznaczył, że priorytetem jest wyparcie Rosji z Ukrainy. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił, że odbywa Ukrainy po wojnie pochłonie setki miliardów euro
Mateusz Morawiecki zaznaczył, że niezwykle ważne dla pozytywnego zakończenia wojny jest porozumienie w Unii Europejskiej dotyczące szóstego pakiety sankcji przeciwko Rosji, które udało się osiągnąć w Brukseli. Pakiet, nad którym debatowano jeszcze w nocy z niedzieli na poniedziałek, przewiduje m.in. częściowe embargo na rosyjską ropę naftową. Wyjątek stanowi ropa dostarczana rurociągiem.
Czytaj też:
Nadzwyczajny szczyt w Brukseli. Mateusz Morawiecki: Jest pewien powód do ostrożnego optymizmu
Mówiąc o zbrodniach Rosji w czasie inwazji na Ukrainę, premier Morawiecki mówił o ofiarach cywilnych, a także o 200 tys. dzieci, które zostało porwanych i wywiezionych do Rosji. Premier nawiązał do doświadczenia Polaków i wywózek na Sybir. Rosję określił nazwą „laboratorium zła”.
Premie Polski przekonywał, że w Ukrainie dzieje się historia Europy, a także historia świata, bo klęska Ukrainy spowodowałaby drastyczną zmianę relacji międzynarodowych. Premier przekonywał, że nie można dopuścić do zapanowania tzw. ruskiego miru
Mateusz Morawiecki powiedział także, że Polska pomoże Ukrainie w eksporcie produktów rolnych, głównie zboża. Środki na zorganizowanie dróg transportowych Polska otrzyma z Unii Europejskiej.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.