Miedwiediew: sprzedamy udziały w spółkach sektora naftowego

Miedwiediew: sprzedamy udziały w spółkach sektora naftowego

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. EPA/EKATERINA SHTUKINA/RIA NOVOSTI/KREMLIN/PAP) 
Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew potwierdził, że państwo zamierza sprzedać swoje udziały w różnych spółkach, w tym w sektorze bankowym i naftowym. Wśród firm przewidzianych do prywatyzacji wymienił Rosnieft, największy rosyjski koncern naftowy.
Premier mówił o tym na posiedzeniu rządu, podczas którego podjęto decyzje o skorygowaniu planu prywatyzacji na lata 2011-13. Gabinet Miedwiediewa potwierdził, że w 2012 roku prywatyzacja powinna przynieść budżetowi federalnemu 300 mld rubli (9,3 mld dolarów). Rząd podjął również decyzję, że do końca 2015 roku państwo całkowicie wyjdzie z kapitałów założycielskich Zarubieżnieftu, RusHydro i Inter RAO, a w Transniefcie i FSK JES jego pakiety zostaną zredukowane do 75 proc. plus jedna akcja.

Ponadto rząd zaplanował sprzedaż papierów Rosnieftu, będących w  posiadaniu Rosnieftiegazu, kontrolowanej w 100 proc. przez państwo spółki zarządzającej państwowymi aktywami w sektorze naftowym i gazowym. Rosnieftiegaz posiada 75,16 proc. akcji Rosnieftu. Pozostałe udziały należą do kontrolowanej przez Rosnieft spółki RN-Razwitije (9,44 proc.) oraz do około 138 tys. drobnych akcjonariuszy.

- Projekt rozporządzenia przewiduje możliwość pełnej lub częściowej prywatyzacji Sowkomfłotu, Sbierbanku, Banku VTB, Zjednoczonej Kompanii Zbożowej (OZK), Rosagrolizingu, Rosnano i Rosyjskich Kolei Żelaznych (RŻD). Na liście są też wielkie kompanie energetyczne, w tym Rosnieft, która powinna zostać wyprowadzona spod bezpośredniej kontroli państwa przed 2016 rokiem - oświadczył Miedwiediew.

Sprzedaż każdego z pakietów wymagać będzie dodatkowej decyzji rządu. Pierwszy wicepremier Igor Szuwałow poinformował, że prywatyzacja Rosnieftu możliwa jest tak przez giełdę, jak i przez sprzedaż dużego pakietu akcji inwestorowi strategicznemu. Według Szuwałowa możliwa jest także wymiana aktywów. Wśród potencjalnych inwestorów - jak zauważył -  mogą być też koncerny amerykańskie. Dotychczasowe plany rządu zakładały, że do końca 2013 roku państwo zredukuje swoje udziały w Rosniefcie do 50 proc. plus jedna akcja.

ja, PAP