Dobra koniunktura na węgiel w kraju i w eksporcie - potwierdzana przez Kompanię - to jeden z argumentów górniczych związków zawodowych i niektórych ekspertów, którzy optują za rezygnacją z likwidacji kopalń.
Według danych firmy, np. 17 listopada średnia cena zbytu tony węgla na eksport wyniosła ok. 128 zł, podczas gdy kilka miesięcy wcześniej było to ok. 83 zł. Ale średni koszt wydobycia tony węgla wyniósł w październiku 133 zł, a za okres od lutego do października ok. 136 zł. Średnia cena węgla na eksport od lutego do 17 listopada to 89 zł za tonę.
Jak informuje Madej, na eksport trafia bardzo dobry jakościowo węgiel, który w kraju osiąga o wiele wyższe ceny. Od lutego, kiedy powstała Kompania Węglowa, do 17 listopada na eksport trafiło 11,2 mln ton węgla (27,2 proc. sprzedaży) wartości ok. 1 mld zł. W kraju Kompania sprzedała 29,9 mln ton za 4,25 mld zł (prawie trzykrotnie za ponad czterokrotnie wyższą kwotę w porównaniu z węglem sprzedanym za granicą). Całego węgla nie da się jednak sprzedać w kraju, stąd konieczność jego eksportowania i plany redukcji części zdolności produkcyjnych.
Obecnie kompania stara się w miarę możliwości ograniczać nieefektywny eksport, co poprawia wyniki spółki. Niegdyś stanowił on przeszło trzecią część sprzedaży.
Rzecznik przypomniał, że realizacja programu naprawczego oraz poprawa koniunktury umożliwiły Kompanii - po raz pierwszy w jej historii - wypracowanie w październiku 30 mln zł zysku netto. Zysk brutto wyniósł 43,8 mln zł, a strata brutto za okres od lutego do października - 818 mln zł. Wynik netto za ten okres nie jest jeszcze znany; na pewno będzie to strata powyżej 800 mln zł. W październiku na sprzedaży każdej tony węgla spółka zarobiła ok. 12 zł, a średnio od lutego i października straciła 9,15 zł.
em, pap