Paliwo od początku roku zdrożało już o 30 groszy za litr. Skąd takie wzrosty?

Paliwo od początku roku zdrożało już o 30 groszy za litr. Skąd takie wzrosty?

Tankowanie samochodu
Tankowanie samochodu / Źródło: Shutterstock / Gergely Zsolnai
Paliwo ciągle drożeje. Od początku roku to już około 30 groszy za litr. Skąd tak nagłe wzrosty na stacjach?

Ceny benzyny 95 przekroczyły na części stacji granicę 5 zł za litr. To wszystko przy ropie naftowej, które kosztuje obecnie tylko nieco ponad 60 dolarów za baryłkę. Ostatnio surowiec kosztował tyle w marcu 2020 roku, na chwilę przed rozpoczęcie globalnego zamrażania gospodarek. Skąd więc znaczące wzrosty w cenach na stacjach benzynowych?

– Ceny paliw tylko pośrednio zależą od ceny surowca. W dużo większym stopniu od cen paliw gotowych na światowych rynkach surowcowych – podkreśla mówi Halina Pupacz, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych. Jako przykład podaje sytuację z ostatnich dni. – Od początku lutego 2020 r. do 17. dnia tego miesiąca w polskich rafineriach: Pb95 zdrożała 3,9 proc. [z 3641 do 3783 zł/m3 netto w PKN Orlen], a olej napędowy 4,5 proc. [z 3703 do 3871 zł/m3 netto w PKN Orlen]. Te wzrosty to odbicie trendów na światowych rynkach surowcowych – przypomina prezes PIPP.

– W tym samym czasie referencyjna dla europejskich rafinerii: ropa Brent zdrożała prawie 13 proc. (przekraczając dawno nie widzianą barierę 60 dolarów za baryłkę); kurs dolara (waluty, w której rozliczany jest zakup surowca) do złotówki -0,1 proc., czyli mamy spadek korzystny dla rozliczeń polskich rafinerii – dodaje.

Ceny paliw w Polsce

Jednak ceny paliw na polskich stacjach nie są do końca zależne od ceny baryłki ropy naftowej, a od surowca już przetworzonego.

– Dla kształtowania się cenników polskich rafinerii dużo istotniejsze były jednak zmiany na rynku paliw gotowych. Polska gospodarka, a więc i nasz krajowy rynek paliwowy, jest zależna od światowej ekonomii – podkreśla Halina Pupacz. – Na referencyjnej dla rynku europejskiego giełdzie w Londynie (tzw. notowania ARA – ceny z trzech największych europejskich portów: Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) w wyżej wymienionym okresie: Pb95 zanotowała +13,56 proc.; a ON aż +14,95 proc. – czyli 3 razy więcej niż w polskich rafineriach – dodaje.

Cena ropy wynika z gry giełdowej

Skąd więc biorą się tak duże wahania w cenach paliw gotowych? – O to trzeba zapytać światowych traderów, zarabiających grą giełdową na przewidywaniach popytu-podaży surowców energetycznych. Warto też jednak zauważyć, że najwięksi producenci ropy – jak Arabia Saudyjska, Rosja czy USA – są jednocześnie producentami paliw, czyli zarabiają na ropie w okresie prosperity surowca, a na paliwach gotowych w okresie ich spadków – tłumaczy prezes PIPP.

– Trzeba pamiętać, że w cenie paliwa na stacji benzynowej, cena ropy stanowi maksymalnie 40 proc. Czyli, nawet jeśli ropa zdrożeje dwukrotnie, to może mieć to niewielki wpływ na ostateczną cenę paliwa – tłumaczy Profesor Wojciech Suwała z Wydziału Energetyki i Paliw Akademii Górniczo-Hutniczej.

Wzrost o blisko 30 proc.

Prezes Polski Izby Paliw Płynnych przypomniała też o ważnym przepisie, który na polskie stacje benzynowe nakłada Unia Europejska.

– Paliwa sprzedawane na polskich stacjach zgodnie z unijną legislacją muszą mieć domieszkę biokomponentów: do 5 proc. bioetanolu w benzynie i do 7 proc. estrów metylowych kwasów tłuszczowych w oleju napędowym. Koszt zakupu tych biokomponentów oraz ich mieszania również znacząco wpływa na ceny paliw trafiających ostatecznie do konsumenta – przypomina.

Od początku roku (8 stycznia br.) w rafinerii PKN Orlen: Pb95 i ON zanotowały +29; a LPG +34 gr/l. Tymczasem na stacjach: Pb95/98 +26 gr/l; ON +27; a LPG +28 gr/l. Nieco więcej, ze względu na mrozy, podrożał ON premium: 29 gr/l.

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
+
 1

Czytaj także