Państwo nie pomaga, więc Polacy zrzucają się sami. Najtrudniejsze były pierwsze miliony

Państwo nie pomaga, więc Polacy zrzucają się sami. Najtrudniejsze były pierwsze miliony

Zbiórka na karmę dla psa Miśka
Zbiórka na karmę dla psa Miśka / Źródło: Wprost
Ponad ćwierć miliarda zebrali Polacy na pomoc tym, którzy nie mogli liczyć na wsparcie państwa. I mowa tylko o jednej platformie do zrzutek na potrzebujących.

Na przeprowadzane za granicą operacje, wykupienie drogich leków, odbudowę domu po pożarze, sprowadzenia ciała do Polski, a czasem na spełnianie marzeń, czyli na przykład dorzucenie się do podróży dookoła świata. Polacy przekazują miliony na pomoc ludziom, którzy sami nie są w stanie udźwignąć kosztów. Pomagać można za pośrednictwem setek fundacji, ale też wyspecjalizowanych platform do przeprowadzania zbiórek.

Jedną z nich jest zrzutka.pl, która początkowo wcale nie miała służyć do zbierania pieniędzy przez potrzebujących.

– Początkowo zrzutka.pl miała być portalem tzw. „odwróconych zakupów grupowych”, tzn. organizator zrzutki tworzy zbiórkę i zachęca internautów, aby dołączyli do niej. Dzięki dużej ilości zainteresowanych, są oni w stanie negocjować cenę, dzięki czemu uzyskują niższą cenę zakupu licencji na oprogramowanie, sprzętu czy usługi. Użytkownicy zweryfikowali jednak ten pomysł i zrzutka stała się portalem do zbiórek na każdy cel – wyjaśnia Tomasz Chołast, współzałożyciel zrzutka.pl.

Najtrudniejsze były pierwsze miliony

Platforma działa od siedmiu lat. Zebranie pierwszych 10 milionów zabrało trzy lata (od 2014 do 2017 roku). A to oznacza, że średnia miesięczna w tamtym okresie wyniosła niespełna 278 tysięcy złotych. W ciągu ostatnich 12 miesięcy, średnia wynosi aż 17 857 142 zł miesięcznie. Różnica jest 64. krotna. Widać zatem, jak bardzo zmienił się na przestrzeni ostatnich 7 lat polski internet, crowdfunding i sama zrzutka.

Początki nie były łatwe

Wraz z upływem czasu i wzrostem popularności crowdfundingu w Polsce, a także zaufania i rozpoznawalności do samej platformy, tempo wpłat na zrzutki zaczęło przyśpieszać. Pierwsze 50 milionów złotych zostało wpłacone na zrzutka.pl 19 miesięcy później, tj. we wrześniu 2018 roku.

– Jednym z pierwszych poważnych wyzwań była kwestia indywidualnych rachunków dla każdej zrzutki. Banki, aby udostępnić niezbędną do ich generowanie usługę tzw. MassCollect, wymagały na przykład utrzymywanego na rachunku minimalnego salda w wysokości 10 mln zł. Oczywiście takich kwot wówczas nie posiadaliśmy. Na szczęście na udostępnienie takiej usługi dla nas, bez stawiania nierealnych jak na tamte czasy wymogów, zdecydował się Raiffeisen Polbank (obecnie BNP Paribas) – za co nadal pozostajemy wdzięczni tłumaczy Tomasz Chołast, członek zarządu zrzutka.pl.

Granica 250 mln zł została przekroczona zaraz po pierwszej fali pandemii

W czerwcu 2020 roku, zrzutka.pl świętowała już przekroczeniu granicy wpłaconych 250 milionów złotych. A to oznacza, że średnia miesięczna wynosiła około 3 200 000 zł w okresie od początku powstania platformy do połowy 2020 r.

- Aktualnie zrzutka.pl jest Krajową Instytucją Płatniczą z licencją KNF, a w ostatnim miesiącu, jako pierwsi w Polsce, we współpracy z Visa i PayU, mieliśmy przyjemność udostępnić jako pierwsi wypłaty na karty płatnicze Visa. To pokazuje ogromny przeskok, jakiego dokonaliśmy przez ostatnie lata, przechodząc z pozycji, w której to operator płatności obawiał się włączenia nam płatności kartowych, do sytuacji, w której to zostajemy wybrani jako portal, z którym Visa oraz PayU przeprowadzają pierwsze wdrożenie usługi wypłat na karty (Visa Direct) na polskim rynku – podsumowuje Tomasz Chołast.

Na początku sierpnia 2021 roku, czyli 91 miesięcy od startu, platforma świętuje przekroczenie magicznej granicy pół miliarda wpłacony donacji w ramach ponad 726 tysięcy zrzutek i ponad 7 milionów pojedynczych wpłat. A to oznacza, że w całym okresie swojej działalności, tj. od stycznia 2014 do dziś, zrzutka.pl zbierała średnio po 180 621,48 zł dziennie i po 5 494 505 zł miesięcznie.

Czytaj też:
Gwiazdy polubiły internetowe zrzutki. Rubik i Stuhr zbierają naprawdę sporo

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także