Embargo na rosyjskie surowce. Niemcy chcą dać Moskwie czas

Embargo na rosyjskie surowce. Niemcy chcą dać Moskwie czas

Gaz
Gaz Źródło:GAZ-SYSTEM
Niemcy chcą, by ewentualne embargo na surowce energetyczne z Rosji poprzedzone było trzymiesięcznym okresem karencji - informuje Dziennik Gazeta Prawna. W przypadku takiego scenariusza Kreml może zarobić prawie 50 mld euro.

Dziś mija sześć tygodni od rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę. Atak ten spotkał się z szybką reakcją Zachodu, co zaowocowało wprowadzeniem na Kreml szeregu sankcji. Ich skuteczność jest jednak dyskusyjna, nie brakuje głosów, że realnym uderzeniem w Moskwę byłoby wprowadzenie embarga na rosyjskie surowce energetyczne.

Taki krok ze strony Unii Europejskiej nie jest wykluczony. Jeśli jednak UE się na niego zdecyduje (w pierwszej kolejności embargo objęłoby rosyjski węgiel), to – jak informuje Dziennik Gazeta Prawna – byłoby to poprzedzone trzymiesięcznym okresem karencji. Według gazety taki postulat forsują m.in. Niemcy. To by oznaczało, że do Rosji popłyną w tym czasie kolejne dziesiątki miliardy euro, dzięki którym Kreml będzie mógł finansować działania wojenne na Ukrainie.

Rosja zarobi prawie 50 mld euro

Z wyliczeń dziennika wynika, że – przy utrzymaniu trwającej od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji – dynamiki cen i przepływów z kierunku rosyjskiego, opłaty za ropę, gaz i węgiel w ciągu 90 dni wyniosłyby 44 mld euro. To blisko połowa dochodów, jakie Rosja uzyskiwała w latach 2019 – 2021 z eksportu surowców energetycznych w ciągu roku (było to średnio 95,4 mld euro rocznie, z czego 60,2 mld euro za ropę i inne paliwa kopalne, 31 mld euro za gaz, zaś 8,2 mld euro za węgiel).

Gazeta zaznacza, że kwota ta jest orientacyjna, gdyż na rzeczywiste transfery złoży się szereg czynników. Z jednej strony windować je będą wzrosty notowań surowców (będą one konsekwencją międzynarodowych sankcji), jak również pośpiech części odbiorców, by zgromadzić zapasy przed wprowadzeniem embarga. Z drugiej strony można spodziewać się stopniowego obniżenia poziomu przepływów z Rosji, gdy Europa będzie zwracać się ku alternatywnym dostawcom ropy, gazu i węgla.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Wielka Brytania kończy z importem rosyjskiej ropy i węgla