Polski Ład nie wypalił, ale urzędnicy MF zostali za niego sowicie wynagrodzeni

Polski Ład nie wypalił, ale urzędnicy MF zostali za niego sowicie wynagrodzeni

Ministerstwo Finansów
Ministerstwo Finansów Źródło: Flickr
Polski Ład miał utorować PiS drogę do trzeciej kadencji, tymczasem okazał się niewypałem. Za bałagan w związku z wprowadzaniem programu stanowisko stracił minister finansów Tadeusz Kościński. Okazuje się jednak, że niektórzy ministerialni urzędnicy dostali za jego przygotowanie sowite nagrody.

15 maja minął rok od przedstawienia przez Prawo i Sprawiedliwość koncepcji Polskiego Ładu. — Przypadł mi dzisiaj zaszczyt przedstawienia wstępu do omówienia programu Polski Ład — programu obszernego, wielkiego, który został sformułowany niedawno i dzisiaj ma być przedstawiony Polakom — mówił rok temu prezes PiS Jarosław Kaczyński.

— Polski Ład jest oparty o polskie wartości. My zawsze prowadziliśmy naszą politykę w oparciu o nie. Polska oparta o tradycję, o solidarność, Polska sprawiedliwa, równych szans — to był nasz cel i to jest polski cel – dodał.

1,43 mln zł dla urzędników

Były wzniosłe słowa, obietnice, które miały utorować PiS drogę do trzeciej kadencji. Dość szybko pojawiły się jednak wątpliwości (doprowadziły one do częściowego upadku koalicji), czy aby na pewno program jest dobrze przygotowany i skorzysta na nim większość Polaków. Mało kto jednak spodziewał się aż tak wielkiego zamieszania, które wybuchło wraz z początkiem tego roku, gdy Polski Ład zaczął być wprowadzany w życie. Hucznie zapowiedziana reforma podatkowa doprowadziła do dezorientacji nawet księgowych, a Polacy nie wiedzieli nawet, jaką otrzymają pensję „na rękę”. Za zamieszanie związane z Polskim Ładem głową zapłacił minister finansów Tadeusz Kościński i jeden z jego zastępców Jan Sarnowski. O tym, że rządzący zdają sobie sprawę z tego, jakim fiaskiem okazał się program świadczy chociażby fakt, że podczas niedawnej konferencji dotyczącej zmian podatkowych, ani razu nie wymieniono jego nazwy.

Choć niepowodzenie Polskiego Ładu przerwało ministerialne kariery, to w samym Ministerstwie Finansów niektórzy na programie zarobili i to całkiem nieźle. Chodzi o urzędników przygotowujących i wdrażających program. Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza” przyznano 146 nagród, które otrzymało 122 osób, co oznacza, niektórzy dostali je dwukrotnie. W sumie było to 1,43 mln zł brutto.

Warto podkreślić, że urzędnicy dostali pieniądze w lipcu zeszłego roku (to miesiąc, w którym projekt przepisów podatkowych został opublikowany na stronach rządowych i skierowany do konsultacji), a także w grudniu, tuż przed wejściem w życie Polskiego Ładu. Nagrody otrzymali dyrektorzy, zastępcy dyrektorów, naczelnicy wydziałów, radcy, radcy ministra, główni specjaliści ds. legislacji, główni specjaliści, specjaliści i eksperci, jak również administrator i starszy administrator.

Dla jednych 1 tys. zł, dla innych ponad 30 tys. zł

Gazeta podaje, że nagrodzeni otrzymali średnio po ok. 11,7 tys. zł, choć rozpiętość kwot była znacząca – część osób dostało jedynie 1 tys. zł, za to kilku dyrektorom przyznano po 25 tys. zł. Rekordzista otrzymał 30,8 tys. zł.

„Wyborcza” zapytała resort finansów za co konkretnie przyznano pracownikom nagrody. – Indywidualne, zróżnicowane uzasadnienia przyznania poszczególnych nagród nie zostały sporządzone – komentuje ministerstwo. – Uzasadnieniem przyznania nagród były szczególne zaangażowanie i ciężka praca nad przygotowaniem podatkowej części Polskiego Ładu, osobisty wkład w ten projekt, a także otwartość i gotowość do wytężonej pracy – dodano.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Były dymisje za Polski Ład, teraz ma się wszystkim opłacić. To się zmieni w podatkach

Źródło: Gazeta Wyborcza, Wprost.pl
 0

Czytaj także