Ceny paliw w hurcie poszły w dół. Kierowcy nie mają się jednak z czego cieszyć

Ceny paliw w hurcie poszły w dół. Kierowcy nie mają się jednak z czego cieszyć

Ceny paliw
Ceny paliw Źródło: Shutterstock
Ceny paliw w hurcie odnotowały spadek, więc kierowcy liczą na to, że wreszcie przestaną im się ukazywać szokujące ceny na dystrybutorach. Muszą jednak uzbroić się w cierpliwość.

Ceny paliw od dłuższego czasu przyprawiają o ból głowy polskich kierowców. Ci, którzy mogą sobie na to pozwolić rezygnują z jazdy samochodem (z niedanego badania ARC Rynek i Opinia wynika, że z powodu wysokich cen benzyny co trzeci Polak ograniczył jazdę autem), dla wielu nie będzie to łatwe w związku ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym. Czy to tego czasu jest szansa na spadki?

Ceny paliw. Będzie lepiej?

Światełkiem w tunelu wydają się być zauważalnie spadające w ostatnim czasie ceny paliw w hurcie. Z danych e-petrol, które przytacza portal Autokult.pl wynika, że 24 maja za metr sześcienny benzyny 95 trzeba było zapłacić 6770 zł, podczas gdy tydzień wcześniej było to 6942 zł, czyli o prawie 200 zł więcej. Spadki dotyczą również cen oleju napędowego. W hurcie za 1000 l ON trzeba obecnie zapłacić 6405 zł, przed tygodniem było to natomiast – 6625 zł, a pod koniec kwietnia – 6950 zł.

Czy obniżki cen paliw w hurcie spowodują, że kierowcy wreszcie ujrzą na dystrybutorach rozsądne ceny? Eksperci niestety studzą optymizm w tej kwestii. – Na razie nie spodziewałbym się żadnej rewolucji w cenach detalicznych. Te zmiany są na tyle powolne, że na ewentualny spadek trzeba będzie poczekać – mówi w rozmowie z Autokult.pl dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw e-petrol.pl.

– Na razie obniżka pojawiła się w cenie LPG, ale w najbliższej przyszłości ceny paliw zbliżone do 7,20 zł za litr lub więcej raczej się z nami utrzymają. Czynniki ciągnące ropę w górę są mocne. Są to problemy z ilością produkcji, z wojną w Ukrainie. Zbliżone detaliczne ceny benzyny i oleju napędowego na razie wyglądają na trwałe – dodaje.

Bogucki zwraca uwagę, że w wakacje zapotrzebowanie na benzynę wzrośnie, bo więcej osób będzie odbywało podróże samochodami osobowymi. Może to coś zmienić w proporcjach cen, ale – jak zaznacza ekspert – „to nic pewnego”.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Nieważne, jak często Polacy prowadzą auto. Już wiedzą, że jazda elektrykiem jest tańsza

Źródło: Autokult.pl, Wprost.pl
 1

Czytaj także