Wiceminister finansów: Mówienie o zaciskaniu pasa bezzasadne

Wiceminister finansów: Mówienie o zaciskaniu pasa bezzasadne

Piotr Patkowski, wiceminister finansów
Piotr Patkowski, wiceminister finansów Źródło: PAP / Adam Warżawa
Rząd prowadzi konsekwentnie odpowiedzialną politykę budżetową, dlatego mówienie o jakiejś szczególnej potrzebie konsolidacji fiskalnej, czy zaciskania pasa, jest bezzasadne - mówi w rozmowie z serwisem Business Insider Polska Piotr Patkowski, wiceminister finansów. Patkowski mówi również m.in. o swoich prognozach dotyczących inflacji, tłumaczy również dlaczego rząd przy działaniach antykryzysowych nie stosuje kryterium dochodowego.

Wiceminister finansów Piotr Patkowski udzielił wywiadu serwisowi Business Insider Polska. Wiceszef resortu finansów pytany był m.in. o to, czy obawia się nadchodzącej zimy. – Polityk nie powinien się obawiać, tylko przygotowywać się na wyzwania i wynikające z nich problemy, które należy rozwiązać. Dodatkowo uważam, że mamy do czynienia z nakręcaną przez opozycję spiralą strachu. Nie ma jednak co ukrywać, że ta zima pod wieloma względami będzie trudna i trzeba być na to przygotowanym – odpowiada Patkowski.

W dalszej części wywiadu wiceminister wywiadu mówi, że początek 2023 roku będzie „trudny inflacyjnie” w związku z tym, że wejdą w życie nowe taryfy na energię, gaz oraz inne usługi administracyjnie regulowane. Patkowski prognozuje jednak, że później inflacja zacznie spadać. – Przewidujemy, że inflacja po I kwartale będzie już wyraźniej opadała i w skali całego roku będzie jednocyfrowa – mówi wiceminister finansów.

Patkowski o kryterium dochodowym. „Mit”

Pytany o to, czy rząd nie powinien zmienić swojej polityki i skierować ją na tory, które pozwolą walczyć z inflacją, a nie ją pobudzać, Patkowski odpowiada, że rząd prowadzi „konsekwentnie odpowiedzialną politykę budżetową, dlatego mówienie o jakiejś szczególnej potrzebie konsolidacji fiskalnej, czy zaciskania pasa, jest bezzasadne”.

Na uwagę, że wszelkie działania antykryzysowe kierowane są do wszystkich, niezależnie do dochodu czy potrzeb, wiceszef resortu finansów stwierdza, że „określenie kryteriów dochodowych w przypadku różnych instrumentów pomocowych w taki sposób, aby nie wykluczać kogoś potrzebującego, jest trudne”. – A koszty administracyjne związane z weryfikacją np. dochodów, często przekraczają potencjalne oszczędności. Poza tym proces weryfikacji siłą rzeczy wydłużyłby czas udzielania pomocy i zwiększył ryzyko, że zostanie ona przyznana zbyt późno – przekonuje Patkowski.

– Jestem zdania, że wprowadzenie kryteriów dochodowych na poziomach społecznie akceptowalnych to czasami pewnego rodzaju mit. Podobnie jak mityczne są oszczędności, jakie można w ten sposób osiągnąć, szczególnie że wszyscy oczekują, by progi dochodowe były jak najwyższe i nie wykluczały szerokiej grupy Polaków – dodaje.

Czytaj też:
Prezes PFR z odważną prognozą. Wskazał początek końca inflacji

Źródło: Business Insider Polska
 0

Czytaj także