Jutro rząd zajmie się wakacjami kredytowymi. „Zawężają liczbę uprawnionych o 80 proc."

Jutro rząd zajmie się wakacjami kredytowymi. „Zawężają liczbę uprawnionych o 80 proc."

Podpisanie umowy
Podpisanie umowy Źródło: Shutterstock
We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy w sprawie wakacji kredytowych. Zakłada on m.in., że w II kwartale będzie można zawiesić dwie raty płatności kredytu, a próg skorzystania z wakacji kredytowych zostanie ustanowiony na poziomie 1,2 mln zł. Według ekspertów, nowe zasady zawężą liczbę uprawnionych o 80 proc.

Podczas jutrzejszego posiedzenia rząd ma zająć się projektem ustawy dotyczącym przedłużenia wakacji kredytowych. Minister finansów Andrzej Domański skierował pismo w tej sprawie, które pokazuje jakich zmian możemy się spodziewać, nie tylko w odniesieniu do wakacji kredytowych z czasów rządu PiS, ale też pierwotnych propozycji nowego rządu.

Wakacje kredytowe po nowemu

Z pisma dowiadujemy się m.in., że „w II kwartale będzie można zawiesić dwie raty płatności kredytu". – W załączonym projekcie dokonano zmiany wskazanych okresów, w których przysługiwało będzie zawieszenie obowiązku dokonywania płatności rat kredytu hipotecznego. W związku z koniecznością procedowania procesu legislacyjnego proponuje się, aby zawieszenie to przysługiwało w wymiarze w wymiarze dwóch miesięcy, od dnia 1 kwietnia 2024 r. do dnia 30 czerwca 2024 r., zaś w przypadku kolejnych kwartałów – w wymiarze miesiąca w każdym kwartale" – napisał szef resortu finansów.

Wcześniej zakładano natomiast, że zawieszenie będzie przysługiwało w wymiarze jednego miesiąca, od dnia 1 marca 2024 r. do dnia 31 marca 2024 r., zaś w przypadku kolejnych kwartałów – w wymiarze miesiąca w każdym kwartale.

Minister finansów proponuje, by próg skorzystania z wakacji kredytowych został ustanowiony na poziomie 1,2 mln zł (wcześniej proponowano 2 mln zł). – Ustanowienie tego progu na poziomie trzykrotności średniej wartości kredytu uniemożliwi z jednej strony skorzystanie z tzw. wakacji kredytowych przez osoby niepotrzebujące takiego wsparcia, a z drugiej strony – uwzględni ceny nieruchomości mieszkalnych w dużych miastach – tłumaczy Domański.

Wakacje kredytowe miałby wejść w życie 1 kwietnia br. (wcześniej zakładano, że 1 marca), co – jak podkreśla minister finansów – powinno pozwolić na dokończenie procesu legislacyjnego, a regulacje przejściowe zawarte w projekcie zapewnią kredytodawcom oraz Bankowi Gospodarstwa Krajowego czas na dostosowanie systemów IT do wprowadzanych zmian prawnych.

Szacuje się, że wakacjami kredytowymi objętych zostanie 420 tys. umów kredytowych (przy założeniu współczynnika rata do dochodu 35 proc.). Maksymalny koszt roczny (przy założeniu, że z instrumentu skorzysta 100 proc. uprawnionych) to ok. 3,6 mld zł. Szacowany koszt wydłużenia wakacji kredytowych dla sektora bankowego ma wynieść ok. 2,5 mld zł.

„Kryteria zawężają liczbę uprawnionych o 80 proc."

Ekonomista Rafał Mundry szacuje, że proponowane kryteria wakacji kredytowych zawężają liczbę uprawnionych o 80 proc. – „Wakacje Kredytowe Domańskiego" jednak z poślizgiem. Wg nowego projektu ustawy mają być od 1 kwietnia (dotychczas od 1 marca). Dodatkowo zawężone będzie kryterium wielkości kredytu, do 1,2 mln zł. RdD 35 proc. zostaje. Kryteria zawężają liczbę uprawnionych o 80 proc. – napisał na platformie X (dawniej Twitter) Mundry.

twitter

Wakacje kredytowe po raz pierwszy wprowadzono w lipcu 2022 roku. Zarówno w roku 2022, jak i 2023 kredytobiorcy mogli zawiesić spłatę czterech rat kredytu mieszkaniowego w ciągu roku. Wcześniejsze przepisy nie zawierały żadnych ograniczeń co do wysokości zaciągniętego kredytu.

Czytaj też:
NBP ostro o wakacjach kredytowych. „Wydaje się nieuzasadnione”
Czytaj też:
Dlaczego waloryzacja niższa niż zapowiadano? Ministerstwo wyjaśnia