Bezcłowy handel z Ukrainą. Jest porozumienie

Bezcłowy handel z Ukrainą. Jest porozumienie

Siedziba KE, zdjęcie ilustracyjne
Siedziba KE, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / symbiot
Jest porozumienie w sprawie zmian w umowie o bezcłowym handlu z Ukrainą. Mają one obowiązywać do czerwca 2025 roku.

Porozumienie osiągnęli negocjatorzy z Europarlamentu, krajów członkowskich i Komisji Europejskiej.

Podczas negocjacji zdecydowano, że lista produktów objętych ograniczeniami w imporcie będzie wydłużona. Do jaj, drobiu i cukru, co proponowała Komisja Europejska, dodano owies, kukurydzę, kasze i miód. Skrócony został też – z trzech do dwóch tygodni – czas reakcji KE na wprowadzanie zakazów importu jeśli dojdzie do destabilizacji rynku.

Bezcłowy handel z Ukrainą. Nowe zasady do czerwca 2025 r.

Nie uwzględniono natomiast postulatu Parlamentu Europejskiego, by wydłużyć okres brany pod uwagę przy ustalaniu kontyngentów importowych. Komisja Europejska zaproponowała ostatnie dwa lata. Deputowani chcieli także uwzględnić 2021 rok, by ograniczenia były większe, bo wtedy, jeszcze przed wojna, nie dochodziło do dużego wwozu produktów z Ukrainy do UE.

Jeszcze dziś zmiany w umowie mają zostać zatwierdzone przez ambasadorów unijnych krajów, a następnie przez deputowanych z komisji handlu międzynarodowego. Cały Parlament Europejski zagłosuje nad zmianami pod koniec przyszłego miesiąca, na ostatniej sesji plenarnej w Strasburgu w tej kadencji.

Zmieniona umowa o bezcłowym handlu Unii z Ukrainą wejdzie w życie 6 czerwca i będzie obowiązywać przez rok.

Ukraiński rząd zadeklarował na początku marca, że jest gotowy na ograniczenia w handlu z Unią Europejską, ale oczekuje, że Bruksela zaprzestanie importu produktów rolnych z Rosji.

Od kilku tygodni trwają protesty rolników w niemal całej Europie. Demonstranci domagają się m.in. zniesienia Zielonego Ładu, a także ograniczenia napływu produktów rolnych z Ukrainy.

Czytaj też:
Rolnicy blokują granicę z Niemcami. Policja apeluje do kierowców
Czytaj też:
Rosja wie to, czego Macron nie mówi otwarcie? „2 tys. Francuzów trafi do Ukrainy”

Źródło: Polskie Radio