Zainteresowanie estońskim CIT słabnie. Liczby nie kłamią

Zainteresowanie estońskim CIT słabnie. Liczby nie kłamią

Dodano: 
Wyliczenia
Wyliczenia Źródło: Shutterstock
Estoński CIT obowiązuje w Polsce od pięciu lat. Okazuje się, że z roku na rok maleje zainteresowanie tym sposobem opodatkowania.

Od 2021 roku obowiązuje w Polsce tzw. estoński CIT, czyli ryczałt od dochodów spółek. Rozwiązanie to pozwala na zapłatę podatku dochodowego od osób prawnych dopiero w momencie dystrybucji zysku.

Z danych Ministerstwa Finansów, które przytacza „Dziennik Gazeta Prawna” wynika, że najczęściej z estońskiego CIT korzystają spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – na niemal 19,8 tys. spółek, które złożyły za 2025 rok deklarację o wysokości osiągniętego dochodu i należnego ryczałtu (CIT-8E), aż 18,9 tys. było spółkami z o.o.

Maleje zainteresowanie estońskim CIT

Dziennik zwraca uwagę, że największe zainteresowanie estońskim CIT miało miejsce na początku. Z przytoczonych danych resortu finansów wynika, że za 2021 rok deklaracje CIT-8E (deklaracja o wysokości osiągniętego dochodu i należnego ryczałtu od dochodów spółek) złożyło 402 podatników, ale już rok później było ich blisko 8600. W kolejnych latach dynamika wzrostu jednak malała. W 2023 roku deklaracji było 13,7 tys., czyli o nieco ponad 5 tys. więcej niż rok wcześniej, rok później deklaracji przybyło niemal 4 tys., a w 2025 roku nieco ponad 2 tys. – złożono 19,7 tys. deklaracji.

Według ekspertów przyczyną malejącego zainteresowania tym sposobem opodatkowania są nieprecyzyjne przepisy i zmiana wykładni przez fiskusa. Nie bez znaczenia jest też pojawienie się w przepisach możliwości zakładania fundacji rodzinnych, które nie mogą być wspólnikiem spółki stosującej estoński CIT.

Nie ma masowych kontroli

Dane ministerstwa pokazują również, że na razie fiskus nie przeprowadza masowych kontroli w spółkach, które wybrały estoński CIT (resort zastrzega jednak, że dane w tym zakresie mogą nie być pełne). Pokazują one, że od stycznia zeszłego roku do marca br. wszczęto 40 kontroli celno-skarbowych. W tym samym czasie zakończono 71 takich kontroli, a u 64 podatników wykazano uszczuplenia na prawie 42 mln zł. Z kolei w okresie styczeń-marzec br. nie wszczęto żadnej kontroli podatkowej w tym zakresie, natomiast zakończono zaledwie trzy. Wykryto uszczuplenia na łączną kwotę 260 tys. zł.

Czytaj też:
Fiskus sprawdza przelewy od rodziny. Za jeden błąd grozi ogromna kara
Czytaj też:
Szykuje się rewolucja w e-skarbówce. Będą nowe funkcje dla podatników

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna