Amerykanie rozmawiają z Chinami o interesach we wschodniej Azji

Amerykanie rozmawiają z Chinami o interesach we wschodniej Azji

W sobotę na wyspie Bali prezydent USA spotkał się z premierem Chin Wen Jiabao. Rozmawiali o gospodarce i handlu na Morzu Południowochińskim.

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Thomas Donilon powiedział, że Obama podkreślał szczególnie znaczenie urealnienia kursu juana dla wymiany handlowej obu krajów. Poruszył także problem konfliktów na Morzu Południowochińskim. Jest ono szlakiem handlowym, przez który przepływają rocznie towary warte 5 bilionów dolarów. Jednocześnie Morze Południowochińskie jest bogate w złoża ropy, minerałów i obfite łowiska ryb. Chiny domagają się prawa do całego tego morskiego obszaru, na co nie godzą się: Wietnam, Filipiny, Tajwan, Malezja i Brunei. W regionie jest więc niespokojnie i od czasu do czasu dochodzi do starć. Stanom Zjednoczonym zależy na wyeliminowaniu incydentów, chcą zagwarantowania swobodnej żeglugi i wolnego handlu na Morzu Południowochińskim.

Wizyta na Bali była ostatnim wydarzeniem dziewięciodniowej podróży Baracka Obamy po wschodniej Azji. Wcześniej na Hawajach przewodniczył dorocznej konferencji przywódców 21 państw rejonu Azji i Pacyfiku (APEC). Chińska agencja Xinhua skomentowała, że 'Waszyngton umizguje się do niektórych państw azjatyckich" (np. do Birmy), a także 'wtrąca się w długoletnie spory"  (najpewniej chodziło o pomoc militarną dla Filipin). 

Czytaj także

 0