Czy banki ucierpią na likwidacji lokat antypodatkowych?

Czy banki ucierpią na likwidacji lokat antypodatkowych?

Andrzej Jakubiak, szef KNF wezwał bankowców do przygotowania się zarówno finansowo, jak i prawnie na wejście nowych przepisów Agencja Gazeta
Planowana likwidacja lokat antypodatkowych, zwanych też antybelkowymi, może wywołać gwałtowny odpływ pieniędzy z banków. Bez podatkowej ulgi klienci mogą przerzucić się na inne sposoby oszczędzania. 

- Banki finansujące swoją działalność z tzw. lokat antypodatkowych narażone są na gwałtowny odpływ środków oraz wzrost kosztów kredytowania - ostrzega Andrzej Jakubiak, szef Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) we wczorajszym liście do prezesów banków. Będzie to efektem wejścia zmian w Ordynacji podatkowej zapowiedzianych przez rząd. Szczególnie dotyczyć może to tych banków, 'w których obserwuje się znaczącą koncentrację tego typu lokat jako źródeł finansowania akcji kredytowej' - precyzuje Jakubiak.

Zamysł lokaty antypodatkowej opiera się na dziennej kapitalizacji odsetek i podzieleniu depozytu na wiele mniejszych lokat. Dzięki temu należny dzienny 19-proc. podatek od zysków kapitałowych okazuje się tak mały, że przepisy podatkowe pozwalają zaokrąglić go do zera. To pozwala właścicielom lokat uniknąć tzw. podatku Belki. W tym tygodniu w projekcie ustawy okołobudżetowej przyjęte zostały jednak przepisy, które uniemożliwią ten model. Ministerstwo Finansów twierdzi, że kasa państwa zyska dzięki tej zmianie 380 mln zł rocznie.

Szef KNF wezwał bankowców do przygotowania się zarówno finansowo, jak i prawnie na wejście nowych przepisów. Stwierdził też, że uwaga niektórych banków zbytnio koncentruje się na promowaniu lokat antybelkowych, co powoduje brak długoterminowych depozytów - a w efekcie ogranicza zdolność banków do udzielania kredytów na dłuższe okresy. Zapowiedział przy tym, że oczekuje od szefów banków do końca roku informacji o konkretnych działaniach w tej sprawie. Według KNF, na koniec sierpnia tego roku lokaty antypodatkowe stanowiły ok. 20 proc. wszystkich depozytów gospodarstw domowych w bankach posiadających tego typu produkt. Wartość zgromadzonych na 'jednodniówkach' środków przekroczyła 70 mld złotych.

Analitycy twierdzą, że zmiana prawa będzie w dłuższym okresie neutralna dla banków. - Ta luka prawna oraz konkurencja na rynku wymuszała na bankach wprowadzanie tego typu produktu - twierdzi Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich. - Dla posiadaczy lokat zmiana ta będzie oczywiście niekorzystna, bo nie będą mogli dłużej omijać podatku. Natomiast zyskają na niej osoby chcące zaciągać długoterminowe kredyty. Banki będą chętniej ich udzielać, mając więcej długoterminowych depozytów - dodaje.

Czytaj także

 0