Oprocentowanie węgierskich obligacji rośnie, belgijskich i włoskich spada

Oprocentowanie węgierskich obligacji rośnie, belgijskich i włoskich spada

Dodano:   /  Zmieniono: 
W poniedziałek w Budapeszcie odbyły się demonstracje przeciwko rządom Orbana EN
Ostatnie posunięcia gospodarcze i polityczne premiera Węgier Viktora Orbána wywindowały rentowność tamtejszych obligacji do rekordowego poziomu. Premierom Belgii i Włoch udało się nieco uspokoić inwestorów.
Węgry sprzedały wczoraj bony o wartości 45 mld forintów (190 mln dol.). Średnia rentowność 3-miesięcznych papierów wzrosła aż do 7,67 proc., czyli najwyższego poziomu od sierpnia 2009 roku. Na poprzedniej aukcji, która odbyła się tydzień wcześniej, oprocentowanie węgierskich 3-miesięcznych bonów wyniosło 'tylko' 7,43 proc. Rekordowego, przekraczającego 10 proc. poziomu sięgnęła rentowność 10-letnich obligacji skarbowych Węgier.

Węgrzy zbierają gorzkie żniwo polityki rządu. W piątek parlament, w którym Fidesz, partia premiera Orbana, ma zdecydowaną większość, przyjął ostro krytykowaną przez Komisję Europejską ustawę mogącą naruszyć niezależność narodowego banku Węgier. Już w grudniu planowany zamach na bank centralny spowodował zerwanie rozmów przez KE i MFW na temat ewentualnej pomocy finansowej dla Węgier, a agencja Standard & Poor’s obniżyła rating tamtejszych obligacji do poziomu 'śmieciowego'.

Zupełnie inna atmosfera panuje we Włoszech. Inwestorzy pozytywnie ocenili 'plan ratunkowy' wdrażany przez premiera Mario Montiego. W końcu grudnia Włosi z powodzeniem sprzedawali całą serię 6-miesięcznych papierów dłużnych. Popyt na nie przewyższył dwukrotnie podaż, a rentowność wyniosła 3,25 proc., czyli połowę tego, co przyniosły papiery wypuszczone w listopadzie. Oprocentowanie 3-letnich obligacji spadło z 7,89 proc. do 5,62 proc., a rentowność 10-letnich obniżyła się do 6,98 proc.

Wczoraj zmniejszyła się nieco także obsługa belgijskiego zadłużenia. Rząd w Brukseli sprzedał bony skarbowe o wartości 2,44 mld euro. Oprocentowanie bonów 6-miesięcznych spadło do 0,36 proc. z 2,44 proc. na poprzedniej aukcji. To dobry znak, zważywszy że pod koniec minionego roku kraj znalazł się pod obstrzałem agencji ratingowych. 25 listopada Standard & Poor’s obniżyła ocenę belgijskiego długu z AAA do AA. Agencja Fitch zaś wzięła w grudniu ponownie pod lupę rating Belgii AA+ i zmieniła jego perspektywę na negatywną.
+
 0

Czytaj także