Jednoosobowe firmy bankrutują, duże rosną w siłę

Jednoosobowe firmy bankrutują, duże rosną w siłę

Z powodu niewypłacalności w minionym miesiącu upadłość ogłosiło 50 spółek, o 8 mniej niż przed rokiem. W sumie w ostatnich 12 miesiącach z rynku wypadło 751 przedsiębiorstw 123RF
W lutym 2012 r. zanotowano aż o 320 proc. upadłości firm jednoosobowych więcej niż w lutym zeszłego roku. Lepiej radzą sobie spółki prawa handlowego. Specjaliści uspokajają nie ma powodów do niepokoju.
Z powodu niewypłacalności w minionym miesiącu upadłość ogłosiło 50 spółek, o 8 mniej niż przed rokiem. W sumie w ostatnich 12 miesiącach z rynku wypadło 751 przedsiębiorstw ? wynika z danych pochodzących z sądów gospodarczych opublikowanych przez KUKE.

? Taki poziom upadłości firm to nie jest trzęsienie ziemi ? komentuje statystyki dla Businesstoday.pl Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych 'Lewiatan'. ? Warto zwrócić uwagę na drugą stronę medalu: depozyty przedsiębiorstw wzrosły w zeszłym roku o prawie 11 proc., a więc płynność finansowa firm się nie pogarsza, produkcja w 2011 r. wzrosła rok do roku o blisko 10 proc., podobnie sprzedaż detaliczna oraz nakłady na inwestycje.

Zdaniem eksperta Lewiatana upadłości są raczej skutkiem przeobrażeń na niektórych rynkach i zaostrzenia konkurencji niż hamowaniem tempa wzrostu polskiej gospodarki. ? Spadek tempa wzrostu gospodarczego skutkuje na razie tylko tym, że nie powstają miejsca pracy, natomiast nie jest to bezpośrednia przyczyna bankructw firm ? podsumowuje.

Autorzy raportu KUKE podobnie interpretują niespotykaną dotąd skalę upadłości firm jednoosobowych w lutym. Przyczyn ich upadku upatrują głównie w braku rozeznania w branży, w której rozpoczęły działalność, niezrozumieniu mechanizmów rynkowych, a także utracie płynności finansowej, często spowodowanej nieterminowym regulowaniem należności ze strony kontrahenta.

Czytaj także

 0