„Składka solidarnościowa”. Nieoficjalne doniesienia o nowym podatku od reklam

„Składka solidarnościowa”. Nieoficjalne doniesienia o nowym podatku od reklam

Tadeusz Kościński i Mateusz Morawiecki
Tadeusz Kościński i Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Z informacji portalu wPolityce.pl wynika, że rząd w najbliższym czasie zamierza rozpocząć prace nad ustawą, która wprowadzałaby nowy podatek. Serwis opisuje to jako „składkę solidarnościową”, która ma pokryć wydatki związane z pandemią.

Jak dotąd w Polsce najczęściej kojarzono „daninę solidarnościową”, czyli Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Fundusz od 2019 roku ma za zadanie wspieranie pomocy osobom niepełnosprawnym, a tymi pieniędzmi zarządza „minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego”, czyli obecnie Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.

Na daninę składają się te osoby, których dochód przekracza milion złotych (płacą 4 proc. od kwot powyżej limitu miliona). Z informacji serwisu wPolityce.pl wynika, że niedługo w Polsce poza „daniną solidarnościową” zacznie funkcjonować coś, co redakcja portalu opisała jako „składka solidarnościowa”.

Nowy podatek od przychodów z reklamy? wPolityce.pl o szczegółach

Choć projektu dotyczącego „składki solidarnościowej” nie ma jeszcze w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, to według wPolityce.pl projekt ma trafić do Rządowego Centrum Legislacji „bardzo szybko”, a jeszcze w marcu miałby nim zająć się Sejm.

Propozycja jest następująca: wszyscy nadawcy, wydawcy, koncerny technologiczne, byliby zobowiązani do zapłacenia „składki solidarnościowej”, której podstawą będzie przychód z reklamy. Wśród podmiotów, które miałyby być objęte nowym podatkiem, wymieniono TVP, Polskie Radio, Allegro, czy Facebooka, a także portale horyzontalne (czyli np. Onet, Wirtualna Polska czy Interia).

„Stawka składki ma być zróżnicowana w odniesieniu do niektórych kategorii reklam, których promocja może wiązać się z kosztami społecznymi (np. wyroby medyczne, napoje słodzone, gry hazardowe). Być może wyższą stawkę będą także musieli zapłacić najwięksi gracze” – czytamy na wPolityce.pl.

Na co „składka solidarnościowa”?

Tak pozyskane środki, w ramach „składki solidarnościowej” od mediów, miałyby trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia oraz do Funduszu Wsparcia Kultury i Twórczości (to fundusz, o którym zrobiło się głośno pod koniec 2020 roku – zakładał wypłatę sporych kwot gwiazdom polskiej estrady).

Serwis wPolityce.pl doprecyzowuje, że poza wspieraniem NFZ i wspomnianego funduszu, te pieniądze będzie można wydawać na promocję polskiego sportu i kultury itp.

Źródło: wPolitce.pl
 0

Czytaj także