Gigantyczny podatek od spadku. Rodzina założyciela Samsunga ma niecodzienny kłopot

Gigantyczny podatek od spadku. Rodzina założyciela Samsunga ma niecodzienny kłopot

Lee Kun-hee
Lee Kun-hee Źródło: Newspix.pl / AFLO/NEWSPIX.PL
Rodzina zmarłego założyciela Samsunga – Lee Kun-hee, ma niecodzienny kłopot. Zwrócił się do niej koreański urząd skarbowy.

Rodzina założyciela Samsunga musi zapłacić blisko 11 miliardów dolarów podatku od spadku po zmarłym. Tak astronomiczny rachunek przesłany przez koreański urząd skarbowy wynika z jednych z najwyższych na świecie stawek, jakie w tej dziedzinie obowiązują właśnie w ojczyźnie Samsunga. Założyciel technologicznego giganta, który z firmy lokalnej stał się jednych z potentatów globalnego rynku elektroniki, zmarł w wieku 78 lat w październiku 2020 roku.

Inwestorzy zaniepokojeni

Co ciekawe, informacja o ogromnym podatku naliczonym przez koreańską skarbówkę interesuje nie tylko rodzinę założyciela, ale również inwestorów. Obawiają się oni bowiem tego, że środki na spłatę zobowiązania spadkobiercy mogą chcieć pozyskać poprzez sprzedaż części swoich udziałów w firmie.

Obecnie jednak nie widać dużych ruchów na akcjach spółki technologicznej. Inwestorzy, aby dowiedzieć się, czy rodzina faktycznie postanowiła sprzedać udziały, będą musieli poczekać do opublikowania oficjalnych danych urzędu regulującego.

Czytaj też:
Wiceprezes Samsunga wraca za kraty. Akcje giganta zaliczają mocny spadek