Dziś podpisanie jednego z najważniejszych kontraktów w polskiej armii. Ochrona nieba warta 70 mld zł

Dziś podpisanie jednego z najważniejszych kontraktów w polskiej armii. Ochrona nieba warta 70 mld zł

System antyrakietowy
System antyrakietowy / Źródło: Newspix.pl
Program „Narew” ma chronić polskie niebo głównie przed pociskami przeciwnika. W przeciwieństwie do innych dużych kontraktów w zbrojeniówce, udział w nim będzie miał polski przemysł – o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Dziś w obecności prezydenta Andrzeja Dudy zostanie podpisana umowa ramowa na system obrony przeciwlotniczej „Narew”. Do tej pory w Polsce nie był tak kompleksowego i skomplikowanego programu zbrojeniowego realizowanego przy tak dużym (planowanym) udziale państwowego przemysłu, wobec czego wciąż nie ma pewności, że całość negocjacji między resortem obrony, PGZ a także brytyjskim koncernem zbrojeniowym MBDA zakończy się sukcesem – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

– Najnowsza generacja rakiet przeciwlotniczych rodziny CAMM zapewni Wojsku Polskiemu największe w swojej klasie zdolności w obronie powietrznej z lądu i morza – mówił w rozmowie z „DGP” James Price, wiceprezes MBDA na Europę.

Program „Narew” jest połączony z programem „Wisła” opartym na systemie Patriot o zasięgu nawet do 100 km, który ma chronić polskie niebo głównie przed pociskami przeciwnika.

Największy projekt zbrojeniowy w historii Wojska Polskiego

Szacunkowy koszt programu wynosi 50–70 mld zł. To największy projekt zbrojeniowy w historii Wojska Polskiego.

Jak zauważa gazeta, zapowiedzi Brytyjczyków brzmią obiecująco, ale na tym etapie obiecać można niemal wszystko. „Diabeł tkwi w szczegółach, czyli w tym, jak dużo wiedzy o pociskach producent faktycznie będzie chciał sprzedać i jak wysokiej ceny zażąda za licencję. Doświadczenia polskiego przemysłu są w tej dziedzinie fatalne. Umowy z zagranicznymi partnerami na kołowy transporter opancerzony Rosomak czy pociski przeciwpancerne Spike sprawiły, że bardzo trudno jest sprzedać te produkty za granicę” – czytamy.

Jeśli dojdzie do podpisania finalnej umowy w zapowiadanej formie, co nastąpi najwcześniej pod koniec przyszłego roku, to program „Narew” stanie się najważniejszym źródłem przychodów dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej. „Biorąc pod uwagę, że ta państwowa spółka ma bardzo mało produktów eksportowych i nastawiona jest na obsługę polskiego resortu obrony, jest to dla niej program priorytetowy. W przeciwieństwie do niedawnych zakupów samolotów F-35 czy artylerii dalekiego zasięgu Himars, tym razem polski przemysł dostał szansę” – informuje „DGP”.

Czytaj też:
Poważne zmiany w polskiej zbrojeniówce

Źródło: Gazeta Prawna
 2

Czytaj także