Romanse kosztowały byłego dyrektora McDonald’s ponad 100 mln dolarów. Jest wyrok sądu

Romanse kosztowały byłego dyrektora McDonald’s ponad 100 mln dolarów. Jest wyrok sądu

McDonald's
McDonald's Źródło: Pixabay
Amerykański sąd orzekł, że Steve Easterbrook, były dyrektor generalny McDonald’s, skłamał podczas wewnętrznego śledztwa dotyczącego utrzymywania intymnych relacji z podwładnymi. Manager musi zwrócić akcje spółki, które dziś są warte 105 mln dolarów.

Wygląda na to, że to już koniec historii rozstania sieci McDonald’s ze Stevem Easterbrookiem, byłym dyrektorem wykonawczym. Jego kariera na tym wysokim stanowisku trwała tylko cztery lata i zakończyła się w 2019 roku, kiedy to firma zdymisjonowała go w związku z tym, że nie zgłosił utrzymywania relacji seksualnych z jedną z zatrudnionych w firmie kobiet. Relacja nie nosiła znamion mobbingu, błąd polegał na nieujawnieniu jej, a tego wymaga polityka firmy od osób na tak wysokich stanowiskach.

Tyle komunikat oficjalny, bo po kilku miesiącach do władz firmy dotarło anonimowe zawiadomienie, że Steve Easterbrook miał jeszcze co najmniej jeden związek w miejscu pracy, później pojawiły się domysły co do dwóch kolejnych relacji seksualnych.

Firma wystąpiła o zwrot odprawy

Easterbrook oficjalnie odniósł się wyłącznie do związku, za który został zwolniony z pracy. Powiedział, że „był to błąd”. Pozostałych oskarżeń nie komentował.

Firma tek jednak tego nie zostawiła i pozwała byłego dyrektora o zwrot akcji, które otrzymał jako odprawę w 2019 roku – informuje CNBC. Dwa lata temu były one warte 41,8 mln dol. ale z czasem ich wartość wzrosła do 105 mln dol.

„Gdy byłem dyrektorem generalnym, nie zawsze udawało mi się realizować wartości McDonald's i nie wypełniłem niektórych moich obowiązków jako lidera firmy” – napisał w oświadczeniu Eastbrook. „Przepraszam za to moich byłych współpracowników, Zarząd oraz franczyzobiorców i dostawców firmy”.

Czytaj też:
Pandemia „sprzyja” terrorowi psychicznemu w pracy. Masz szefa mobbera? Zbieraj dowody

Opracowała:
Źródło: CNBC