Pierwsze wypłaty w ramach programu 500 plus dla dzieci uchodźców z Ukrainy rozpoczęły się w czwartek 12 maja. Według danych ZUS-u do otrzymania świadczenia upoważnionych został około 200 tysięcy dzieci w całej Polsce.
Według informacji „Dziennika Gazety Prawnej” chętnych na świadczenie jest ponad trzykrotnie więcej. Od początku wojny w Ukrainie uchodźcy, którzy trafili do Polski, złożyli 445 tysięcy wniosków na 691 tysięcy dzieci.
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek apelował do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej o zmianę przepisów dotyczących przyznawania świadczenia 500 plus Ukraińcom. Według rzecznika może dochodzić do nierówności w przyznawaniu 500 plus spowodowanych kolejkami do nadania numeru PESEL, a jest on podstawą do wypłacanie pieniędzy. Ministerstwo jednak nie zmieniło przepisów, argumentując, że posiadanie PESEL jest niezbędne do uniknięcia nadużyć, jak na przykład składania wniosków na to samo dziecko w kilku gminach.
Czytaj też:
NA ŻYWO: Wojna na Ukrainie. Najważniejsze informacje z 16 maja
ZUS, który wypłaca świadczenia, przypomina, że Ukraińcy korzystający ze świadczenia 500 plus muszą poinformować Zakład, jeśli wyjeżdżają za granicę na dłużej niż 30 dni. W takim wypadku tracą prawo do świadczenia. Dotyczy to także powrotu na Ukrainę.
Uchodźcy mogą także starać się o świadczenie w ramach Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego na drugie i kolejne dziecko od 12. do 35. miesiąca. W ramach tego świadczenia mogą otrzymać 12 tysięcy złotych. Kolejnym świadczeniem jest dofinansowanie opłaty za pobyt dziecka w żłobku w wysokości 400 zł, świadczenie na wyprawkę szkolną z programu Dobry Start 300 zł, jednorazowe świadczenie 300 zł.
Czytaj też:
500 plus. 5,7 mln maluchów dostało świadczenie na nowy okres
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.