Warszawa chce „cywilizować” hulajnogi na minuty. Będą opłaty za zajęcie pasa drogi

Warszawa chce „cywilizować” hulajnogi na minuty. Będą opłaty za zajęcie pasa drogi

Hulajnogi
Hulajnogi Źródło: ZDM
Operatorzy hulajnóg na minuty, którzy działają w Warszawie, wkrótce zapłacą za zajęcia pasa drogowego - poinformował serwis transport-publiczny.pl. Ponadto w Śródmieściu tworzone są specjalne strefy, w których hulajnogi będą parkowane. Ma to „ucywilizować” korzystanie z nich.

Hulajnogi elektryczne, które można wynająć z użyciem aplikacji, to zmora wszystkich miast. Nie chodzi tylko o to, że wielu użytkowników nie umie korzystać z nich w bezpieczny i zgodny z przepisami sposób: mkną po chodnikach, jeżdżą między pieszymi, do tego nierzadko korzystają z hulajnogi w dwójkę, choć urządzenie przeznaczone jest dla jednej osoby. Problemem jest także zostawianie hulajnóg w przypadkowych miejscach. Użytkownicy często zostawiają je w miejscach, w których z nich zeszli. Środek chodnika, bezpośrednie sąsiedztwo przejście dla pieszych, ścieżka rowerowa? Nic strasznego, inni użytkownicy sobie ją obejdą.

Kary za porzucenie hulajnogi byle gdzie niewiele dają

Władze miast od dawna chcą uporządkować bałagan, który powodują porzucone byle gdzie hulajnogi. Wprawdzie użytkownik, który naruszy warunki zatrzymania lub postoju pojazdu na chodniku, musi liczyć się z mandatem, ale trudno zatrzymać kogoś na gorącym uczynku. Z kosztami muszą się też liczyć operatorzy hulajnóg na minuty: niewłaściwie zaparkowany pojazd można usunąć z drogi na koszt właściciela, m.in. w przypadku pozostawienia jej w miejscu, gdzie jest to zakazane i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. Płaci wtedy nie tylko za usunięcie hulajnogi, ale i każdy dzień przechowywania jej w magazynie. Co jakiś czas w niektórych miastach pojawiają się głosy o potrzebie wytyczenia parkingów, które będą jedynymi miejscami dla rozpoczynania i kończenia jazdy.

Prace nad tworzeniem specjalnych stref dla hulajnóg rozpoczęto w warszawskim Śródmieściu. - Docelowo chcemy, żeby siatkę miejskich stojaków rowerowych, których jest kilkanaście tysięcy i są pooznaczane naklejkami pozwalającymi na postój hulajnóg, uzupełniło około 250 stref postojowych w całej Warszawie – powiedział w rozmowie z TVN Warszawa Jakub Dybalski z Zarządu Dróg Miejskich.

Operatorzy hulajnóg zapłacą za zajęcie pasa drogowego

Warszawa chce nie tylko uporządkować parkowanie hulajnóg, ale też pobierać od operatorów opłaty za zajmowanie przez hulajnogi pasa drogowego. Stawka za zajęcie pasa „na inne cele” wynosi w stolicy 5,76 zł/m2 lub 4,33/m2 w zależności od dzielnicy (bliżej centrum stawka jest wyższa). – Przyjęliśmy, że powierzchnia, za którą powinna płacić jedna firma, powinna być proporcjonalna do wielkości floty hulajnóg w stolicy. Przyjmujemy, że na 1 m2 mieszczą się dwie hulajnogi – powiedział w rozmowie z serwisem transport-publiczny.pl Jakub Dybalski, rzecznik prasowy ZDM.

Powinno to oznaczać wpływy do miejskiej kasy na poziomie 40-50 tys. zł miesięcznie- przy założeniu, że stawka brutto za hulajnogę wynosi trzy złote brutto, a pojazdów jest kilkanaście tysięcy. Operatorzy nie zdradzają, jaką flotą hulajnóg dysponują.

Czytaj też:
Mandaty za źle zaparkowane hulajnogi. Wreszcie posypały się kary

Opracowała:
Źródło: Transport-publiczny.pl / Wprost
 0

Czytaj także