Kto po Obajtku? Elżbieta Bieńkowska wysoko na giełdzie nazwisk

Kto po Obajtku? Elżbieta Bieńkowska wysoko na giełdzie nazwisk

Elżbieta Bieńkowska
Elżbieta Bieńkowska Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Według nieoficjalnych doniesień Elżbieta Bieńkowska pojawiła się na giełdzie nazwisk następców Daniela Obajtka w fotelu prezesa Orlenu. Pamiętamy ją z hasła „taki mamy klimat”, które odcięło się od pierwotnego kontekstu, ale Bieńkowska to przede wszystkim sprawny i doświadczony urzędnik, który ma doświadczenie w pracy ministerialnej i Komisji Europejskiej.

Daniel Obajtek wie od października 2023 roku, że czas jego kierowania Orlenem dobiegnie wkrótce końca. Kto przejmie stery największego polskiego koncernu? W piątek „Rzeczpospolita” napisała, że na stanowisko to typowana jest Elżbieta Bieńkowska, zaufana osoba Donalda Tuska.

Elżbieta Bieńkowska: orientalistka w rządzie Donalda Tuska

Bieńkowska pochodzi ze Śląska. Z wykształcenia jest iranistką (ukończyła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim), ale zdecydowała się na karierę urzędniczą. Ukończyła Krajową Szkołę Administracji Publicznej i studia podyplomowe w Szkole Głównej Handlowej. Przez kilka lat pracowała w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, a następnie, w latach 1999-2007, jako dyrektor Wydziału Rozwoju Regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego.

W 2007 roku została zaprzysiężona na stanowisko ministra rozwoju regionalnego w rządzie Donalda Tuska. To ona wypowiedziała często cytowane słowa „Sorry, taki mamy klimat", które miały być odpowiedzią na pytania dziennikarzy o spóźniające się pociągi (Bieńkowska była wtedy ministrem infrastruktury).

„Takich propozycji się nie odrzuca”

Nie była profesjonalnym politykiem, więc zaskoczyła ją propozycja objęcia ministerialnej teki. W rozmowie z Elle wspominała po latach: „Gdy usłyszałam w słuchawce propozycję, o mało nie spadłam z krzesła. Natychmiast zadzwoniłam do męża, porozmawialiśmy chwilę. (...) Powiedział mi, że takich propozycji się nie odrzuca. Telefon dostałam w południe. Nazajutrz powiedziałam: tak".

Lubiła podkreślać, że choć przez lata zajmowała wysokie stanowiska, to nie jest politykiem. „Wyjdę może na blondynkę, ale wciąż nie uważam się za polityka, choć to stanowisko wybitnie polityczne" i zaznaczyła, że czuje się raczej jak "rzemieślnik” – opowiadała już po tym, jak dostała nominację na wicepremiera, w rozmowie z Janiną Paradowską w „Poranku Radia TOK FM”.

Kilka lat temu spekulowano, że może zostać premierem, ale gdy Donald Tusk przeniósł się z KPRM do Brukseli, jego fotel zajęła Ewa Kopacz.

Czy Bieńkowska zastąpi Obajtka?

W listopadzie 2014 roku, gdy koledzy z Platformy Obywatelskiej widzieli w sondażach, że przyjdzie im pożegnać się z władza na rzecz Prawa i Sprawiedliwości, Elżbieta Bieńkowska została unijną komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług. Funkcję tę pełniła do listopada 2019 roku.Od września 2023) jest szefową think tanku Centre for European Policy Studies.

Przez lata była uważana za jednego z najbardziej sprawnych ministrów w rządzie Tuska. Mówiono o nim jako o sprawnym urzędniku, który skutecznie nadzorował pozyskiwanie unijnych pieniędzy dla Polski i wydawanie ich. Stworzyła wizerunek twardej, bezkompromisowej profesjonalistki o niewyparzonym języku i dużych umiejętnościach zarządzania.

Czytaj też:
Orlen przejął stacje paliw w Austrii. „Staliśmy się jedną z trzech największych..."
Czytaj też:
DGP: Wakacje od ZUS na trzy miesiące „na pewno nie przejdą"

Opracowała:
Źródło: Wprost