Ministerstwo zdrowia chce wprowadzić podatek cukrowy. Podano wstępną datę

Ministerstwo zdrowia chce wprowadzić podatek cukrowy. Podano wstępną datę

Cukier, zdjęcie ilustracyjne
Cukier, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / pinkomelet
Już w 2022 roku możemy zapłacić znacznie więcej za słodycze. Powód? Ministerstwo zdrowia planuje wprowadzenie podatku cukrowego.

W latach 2008–2017 spożycie czystego cukru spadło o blisko 6 kg na osobę, ale za to o blisko 12 kg wzrosła konsumpcja cukru przetworzonego, zawartego w słodkich przekąskach i gotowych potrawach – wynika z danych przytaczanych przez MZ i NFZ. W 2017 roku statystyczny Polak zjadł nieco ponad 11 kg czystego cukru i 33,3 kg w innej postaci, np. w napojach gazowanych. To w sumie o 6 kg więcej niż w 2012 roku. W tym samym okresie o kilka procent wzrosła liczba osób otyłych i z nadwagą, a to pociąga za sobą wzrost zachorowań na cukrzycę. Choruje na nią 2,7 mln Polaków.

Wśród sposobów na obniżenie ilości spożywanego cukru wymieniane jest m.in. wprowadzenie podatku cukrowego. Jest to jedno z założeń Narodowej Strategii Onkologicznej na lata 2020-2030. – Podatek cukrowy chcielibyśmy wprowadzić do końca 2022 roku, aby ograniczyć złe nawyki żywieniowe społeczeństwa – zapowiedział wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski. Wiceszef resortu podkreślił prozdrowotny cel wprowadzenia nowej daniny. – Podatek będzie wprowadzony jako narzędzie w walce z otyłością, a nie dodatkowe źródło finansowania budżetu – zaznaczył.

Jak wyliczyła „Rzeczpospolita”, roczne wpływy z opłaty mogłyby przekroczyć nawet 2 miliardy złotych. Podatek uderzyłby przede wszystkim w producentów słodyczy czy słodkich gazowanych napojów, jednak ci scedowaliby dodatkowe koszty na klientów, co miałoby ich zniechęcić do kupowania niezdrowej żywności.

Czytaj też:
„Przestań żreć i się rusz”. Insulinooporność to wymówka dla grubasów? Niekoniecznie

Źródło: Rzeczpospolita
 2
  •  
    Po mały będą pisory decydować za nas co i kiedy mamy jeść
    •  
      rozdawnictwo trza jakoś finansować, proponuję podatek od zdrowych, zdrowy przecież nie chodzi do lekarzy i nie płaci to niech się dołoży do naszej służby zdrowia, pieniędzy nigdy zbyt wiele, służba zdrowia ma nieograniczone możliwości marnowania funduszy

      Czytaj także