Gastronomia się buntuje. Restauratorzy żądają „tarczy gastronomicznej”

Gastronomia się buntuje. Restauratorzy żądają „tarczy gastronomicznej”

Duże zmiany w branży gastronomicznej, zdjęcie ilustracyjne
Duże zmiany w branży gastronomicznej, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Michele Ursi
Polscy przedsiębiorcy z branży gastronomicznej chcą rządowego planu wsparcia na drugą falę koronawirusa. Zarzucają rządzącym nieprzewidywalność i chaotyczne podejmowanie decyzji, przez co oni nie mogą prowadzić interesów. Chcą konkretów.

Sztab Kryzysowy Gastronomii Polskiej już po raz drugi napisał do premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera i ministra rozwoju Jarosława Gowina i Głównego Inspektora Sanitarnego Jarosława Pinkasa. Polska gastronomia żąda natychmiastowego wprowadzenia zmian przepisów prawa dotyczących podmiotów świadczących usługi gastronomiczne i cateringowe.

Gastronomia chce własnej tarczy

Branża żąda merytorycznego „Planu dla Gastronomii Polskiej” i to takiego na najbliższe 6 miesięcy, ponieważ „reaktywne i zupełnie nieprzewidywalne działania rządu powodują, że biznes gastronomiczny stał się całkowicie niezarządzalny”.

Gastronomia żąda zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne wszystkich przedsiębiorców oraz pracowników na okres 6 miesięcy, jako wsparcie dla prawie 76 tys. przedsiębiorców zatrudniających ponad milion pracowników. Branża chce też wprowadzenia stałej i jednolitej stawki 8 proc. VAT na wszystkie produkty (żywność i napoje) i usługi gastronomiczne od dnia 01 listopada 2020 r. oraz wprowadzenia „Tarczy Antykryzysowej dla Gastronomii Polskiej” na wzór tarczy antykryzysowej dla turystyki.

Konkretne postulaty branżowej tarczy

Ponadto branża postuluje:

  • stworzenie Funduszu Gwarancyjnego dla Gastronomii Polskiej w ramach tarczy, dla wierzycieli czynszów najmu w szczególności prywatnych właścicieli nieruchomości
  • uruchomienie programu redukcji czynszów najmu przez jednostki budżetowe w Polsce o 90 proc. i programu pomocowego refundacji czynszów najmu komercyjnych w tym samym zakresie w terminie od 1 listopada 2020 r. do 30 czerwca 2021 r.
  • umorzenie obowiązku spłat dotychczasowych dotacji z PFR
  • wprowadzenie „bonu gastronomicznego” na wzór „bonu turystycznego”.
  • uruchomienie kredytu obrotowego w rachunku bieżącym, udzielanego w wysokości do 10 proc. obrotu za rok 2019, gwarantowanego przez Polski Fundusz Rozwoju. Instrument powinien być w 100 proc. zwrotny
  • dla wszystkich przedsiębiorców, których obroty za miesiące wrzesień i październik spadły w ujęciu rok do roku o ponad 25 proc. – proponują udzielaną przez PFR subwencję do wysokości 10 proc. obrotu za rok 2019 oraz długoterminowe (10-letnie i 15-letnie) kredyty gwarantowane przez PFR – udzielane w wysokości do 10 proc. obrotu z roku 2019, zwrotne w 100 proc., z preferencyjnym oprocentowaniem.

Czytaj też:
Tarcza antykryzysowa dla branży weselnej i fitness? Ministerstwo Rozwoju pracuje nad nowym rozwiązaniem

Źródło: SKGP
 3
  •  
    ...a co z przedsiębiorcami, którzy działają od listopada - grudnia 2019 r.
    Wpakowaliśmy duże nakłady pieniężne, otwarcie miało nastąpić w marcu. Pandemia, Otwarcie końcem maja, zdziesiątkowani klienci, brak jakiegokolwiek wsparcia z tarczy, bo nie mieliśmy porównania w obrotach do ubiegłego roku. Dzisiaj sytuacja jest taka, że zainwestowaliśmy sporo, dotyka nas jak wszystkich drugi lockdown, a wsparcia nie mamy żadnego...
    • to jest zwyczajny socjalizm - Jesli se prowadzi biznes to liczy sie z ryzykiem a tutaj żuliki farsaskie znowu będą żrec z naszych podatków.
      • Banda złodziei pisowskich twierdzi, że wszędzie sie zarazisz, tylko nie w kosciele, bo to jest sprytny wirus i omija koscioły, zamknąć koscioły a reszte zostawić normalnie, pisowska banda czeka na taczki i na Kamcztkę

        Czytaj także