Premier w Turowie. „Nie pozwolimy zamknąć kopalni”

Premier w Turowie. „Nie pozwolimy zamknąć kopalni”

Kopalnia Turów, zdj. ilustracyjne
Kopalnia Turów, zdj. ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Lukasz Barzowski
– Niezależnie od wszystkiego, nie pozwolimy zamknąć kopalni Turów – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał wykonywanie decyzji środowiskowej dla funkcjonowania obiektu. Zgodnie z wyrokiem kopalnia ma zostać zamknięta do 2026 roku. – Wyrok sądu, który nie bierze pod uwagę interesów Polaków, a bierze pod uwagę interesy obcych, to jest bezprawie. Wszystkie potrzebne ścieżki, które będzie trzeba przeprowadzić, przeprowadzimy. Ale niezależnie od wszystkiego, nie pozwolimy zamknąć kopalni – powiedział premier Mateusz Morawiecki, który w środę przyjechał do Bogatyni.

Bezpieczeństwo energetyczne

Podczas spotkania z górnikami w Bogatyni wielokrotnie powtarzano, że działalność kopalni odkrywkowej Turów jest gwarantem bezpieczeństwa energetycznego. Dlatego, jak twierdzą rządzący, będzie ona działać do 2044 roku, tak, jak wcześniej zakładano.

– Nie ma dzisiaj bezpieczeństwa energetycznego bez Turowa. To się wielu w Europie nie podoba – powiedział wicepremier Jacek Sasin, który także brał udział w spotkaniu w Bogatyni.

Co zrobi polski rząd

Na pytanie o to, jakie środki może podjąć polski rząd, by nie zamykać kopalni, premier odpowiedział, że jest jeszcze kilka ścieżek prawnych, które można w tej sprawie wykorzystać.

– Zamierzamy złożyć odpowiednie wnioski odwoławcze, bo jest jeszcze ścieżka Naczelny Sąd Administracyjny. Mamy czas do 2026 roku, ale tak ja już z panem wicepremierem podkreślaliśmy, niezależnie od podjętych decyzji nie zamkniemy kopalni – powiedział Mateusz Morawiecki.

– To postanowienie podjęte przez WSA nie ma charakteru merytorycznego. Ono zostało podjęte bez badania zasadności wniosków. Sędzia nie zagłębił się w argumentację PGE. W tym postępowaniu sędzia uwierzył na słowo zagranicznym organizacjom. Przed nami postępowanie w WSA, będziemy też skarżyć to postanowienie – dodał wicepremier Sasin.

Zwrot w sprawie Turowa

Kopalnia Turów znów wraca jako temat gospodarczo-polityczny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że dalsze eksploatowanie kopalni tworzy niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody w środowisku. Tym samym wstrzymał wykonywanie decyzji środowiskowej przedłużonej w lutym 2023 roku przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Decyzja sądu to odpowiedź na skargę, jaką jesienią 2022 roku złożyły m.in. Fundacja Frank Bold, Greenpeace i Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA.

– Od dawna ostrzegaliśmy, że brak dobrego planu na sprawiedliwą transformację regionu to przepis na katastrofę. Mamy postępujący kryzys klimatyczny, dlatego Turów, podobnie jak pozostałe, przestarzałe elektrownie węglowe powinny zostać wyłączone najpóźniej w 2030 roku. W zamian powinien powstać system oparty w dużej mierze na OZE i podnoszeniu efektywności energetycznej. Tymczasem rząd, wbrew trendom w energetyce i kosztom, jakie pociąga trwanie przy energii z węgla, za wszelką cenę walczy o przedłużanie agonii sektora opartego na spalaniu paliw kopalnych – powiedziała Anna Meres z Greenpeace.

Czytaj też:
Bezprawna decyzja, sąd „realizuje obce interesy”. Morawiecki i Sasin komentują decyzję ws. kopalni w Turowie
Czytaj też:
Kopalnia Turów jednak przestanie działać? Sąd wstrzymuje decyzję środowiskową