Prokuratura wszczęła śledztwo ws. fuzji Orlenu z Lotosem. Bada m.in. „rażące zaniżenie ceny”

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. fuzji Orlenu z Lotosem. Bada m.in. „rażące zaniżenie ceny”

Rafineria Grupy LOTOS w Gdańsku
Rafineria Grupy LOTOS w Gdańsku Źródło: Materiały prasowe
Prokuratura w Płocku rozpoczyna śledztwo w sprawie potencjalnych nieprawidłowości przy sprzedaży udziałów w Rafinerii Gdańskiej. To część Fuzji Orlenu z Lotosem.

Kolejny odcinek serialu pod tytułem „Fuzja Orlenu z Lotosem”. Tym razem scenariusz napisze Prokuratura w Płocku, która postanowiła zbadać potencjalne łamanie prawa przy sprzedaży udziałów w Rafinerii Gdańskiej.

Fuzja Orlenu z Lotosem. Prokuratura zbada sprawę

Na wniosek posłów Koalicji Obywatelskiej Prokuratura w Płocku wszczęła śledztwo, które ma za zadanie sprawdzenie potencjalnych nieprawidłowości przy fuzji Orlenu z Lotosem. Jak czytamy w komunikacie Prokuratury, badane będzie możliwe złamanie prawa przy sprzedaży udziałów w Rafinerii Gdańskiej, “rażące zaniżenie ceny” transakcji oraz niedopełnienie obowiązków przez urzędników – informuje onet.pl.

Kwestia fuzji Orlenu z Lotosem była bardzo głośnym tematem w kampanii wyborczej, ale politycy nowej większości rządzącej nie zamierzają o sprawie zapominać.

Sytuacja, w której rząd sprzedał spółkę Lotos, de facto całość tej spółki, a przynajmniej najbardziej istotne aktywa 3 czy 4 mld zł poniżej własnych wycen, a tak naprawdę 5 do 7 mld zł wedle wycen NIK-u, to jest sytuacja bezprecedensowa – mówił w zeszłym tygodniu poseł KO Roman Giertych.

"Stanowczo sprzeciwiamy się bezpodstawnym zarzutom dotyczącym połączenia ORLEN z Grupą Lotos, które padły na konferencji grupy posłów, m.in. Agnieszki Pomaskiej, Romana Giertycha i Jacka Karnowskiego. Tego rodzaju sformułowania nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości" informował Orlen.

Orlen odpowiada na zarzuty

Do sprawy, w odniesieniu do artykułu opublikowanego w Gazecie Wyborczej, odniosło się 30 stycznia ponownie biuro prasowe Orlenu. W oświadczeniu opublikowanym na portalu X, czytamy: „Gazeta Wyborcza po raz kolejny próbuje zdyskredytować proces połączenia ORLEN z Grupą LOTOS, który jest najbardziej wnikliwie weryfikowaną przez właściwe instytucje, organy i służby transakcją na przestrzeni ostatnich lat. Od początku realizacji procesu fuzji przedstawiciele między innymi Agencji Wywiadu, CBA i ABW wielokrotnie spotykali się z osobami zaangażowanymi w transakcję. Niezależnie na bieżąco wymieniano informacje w sprawie przejęcia Grupy LOTOS. Zespół przedstawicieli właściwych służb funkcjonował również w ramach Ministerstwa Aktywów Państwowych. W tym przypadku współpraca również przebiegała bez zakłóceń. „Sensacyjne” doniesienia Gazety Wyborczej w opinii Spółki po raz kolejny nie mają nic wspólnego z faktycznym przebiegiem transakcji przejęcia Grupy LOTOS i ponownie wprowadzają czytelników w błąd. Należy także przypomnieć, że cały proces fuzji był nadzorowany i zaakceptowany przez Komisję Europejską”.

Czytaj też:
Co specsłużby badały przed fuzją Lotosu i Orlenu? ABW ponownie zainteresowała się sprawą

Czytaj też:
Czy da się odzyskać Lotos z rąk Saudów? Były prezes firmy o decyzjach nowego rządu

Źródło: Onet.pl