Czy da się odzyskać Lotos z rąk Saudów? Były prezes firmy o decyzjach nowego rządu

Czy da się odzyskać Lotos z rąk Saudów? Były prezes firmy o decyzjach nowego rządu

Paweł Olechnowicz
Paweł Olechnowicz Źródło: Newspix.pl / Łukasz Grochala
Jest dla mnie oczywiste, że Lotos został wyprzedany za bezcen i dziś to widać wyraźnie z upublicznionych fragmentów raportu. Jak można było do tego dopuścić? – pytał były wieloletni prezes Lotosu Paweł Olechnowicz.

Należy spodziewać się, że nowe władze wrócą do tematu fuzji Lotosu i Orlenu, która została sfinalizowana 1 sierpnia 2022 roku. Wczoraj pisaliśmy o ustaleniach serwisu Business Insider, którego informatorzy donieśli, że sprawą zainteresowały się służby specjalne (ponownie, bo dziennikarze ustalili, że po raz pierwszy o tzw. osłonę antykorupcyjną zostały poproszone przez przedstawicieli ówczesnego rządu już w 2018 roku).

NIK krytykuje Orlen i ministerstwo aktywów

Kilka dni temu szereg zarzutów dotyczących transakcji postawiła Najwyższa Izba Kontroli. Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli są zdania, że aktywa Lotosu zostały sprzedane co najmniej 5 mld zł poniżej wartości, fuzja spowodowała, że państwo straciło wpływ na kierunki sprzedaży około jednej piątej produkcji benzyny i oleju napędowego, a warunki połączenia Orlenu i Lotosu stworzyły istotne ryzyka dla bezpieczeństwa paliwowego Polski. Takie ustalenia znalazły się w raporcie Izby. Resortowi aktywów, którym kierował Jacek Sasin, zarzucono niewłaściwy nadzór.

Orlen odrzucił zarzuty – jego stanowisko opisujemy tu.

Tusk zapowiada wyciągnięcie konsekwencji prawnych

Do sprawy na konferencji prasowej odniósł się także premier Donald Tusk.

— Wszystko, co w tej chwili wiem, stawia w paskudnym świetle pana Sasina i Obajtka. Proszę o cierpliwość, badamy tę sprawę i będziemy wyciągali konsekwencje prawne i organizacyjne — powiedział. Dodał, że „analizą tego, co działo się w Orlenie i Lotosie zajmują się służby państwowe, nie tylko Najwyższa Izba Kontroli”.

Szef rządu zapowiedział, że „niedługo także opinia publiczna pozna szokujące aspekty działania niektórych przedstawicieli rządu i szefostwa Orlenu w kontekście Lotosu, ale także planów inwestycyjnych i energetycznych”. – Nawet dla kogoś takiego jak pan Kamiński to było niedopuszczalne, co robili jego koledzy z rządu. O tym niedługo polska opinia publiczna się dowie – dodał.

Przypomnijmy, że część aktywów Lotosu przejęły saudyjski gigant Aramco i węgierski koncern MOL.

Paweł Olechnowicz o „przywracaniu optymalnego procesu”

Serwis money.pl zapytał Pawła Olechnowicza, byłego wieloletniego prezesa Lotosu, o to, jak ocenia sytuację związaną z połączonymi już koncernami. Pytany o to, czy da się odwrócić transakcję i odzyskać udziały, które kupili Saudowie, odpowiedział, że „mają świetnych prawników i doskonale się zabezpieczyli”.

– Ale trzeba pamiętać, że oni i tak już zarobili na tej operacji krocie. Wystarczy powiedzieć, że zwróciła im się ona w kilka miesięcy i już na tym nie stracą. Dla tak gigantycznego koncernu to jest mała transakcja, być może uznają, że warto delikatnie się wycofać, by nie mnożyć niepotrzebnych kosztów procesów i nie tworzyć innych komplikacji, np. wizerunkowych – powiedział Olechnowicz.

„Ale chyba nie da się już odwrócić tych wszystkich procesów?” – dopytywał dziennikarz. – To jest kwestia kosztów. Przywracanie tego modelu optymalnego jest karkołomne, do takich zmian po prostu trzeba wybitnych fachowców. Decyzje muszą podjąć ci, którzy dokonają odpowiedzialnych analiz finansowych, politycznych, a nawet geopolitycznych. Całą operację trzeba natomiast bardzo dokładnie zbadać i wyciągnąć wnioski. Choćby po to, żeby już nigdy nikomu nie wpadło do głowy takie marnotrawienie naszego wspólnego majątku – odpowiedział były prezes Lotosu.

Czytaj też:
Co specsłużby badały przed fuzją Lotosu i Orlenu? ABW ponownie zainteresowała się sprawą
Czytaj też:
Orlen zarobił w tym roku już 17 mld zł. Poznaliśmy najnowsze dane finansowe

Opracowała:
Źródło: Wprost / money.pl