Fotowoltaika na nowych zasadach. 20 września wchodzą przepisy, których się obawiano

Fotowoltaika na nowych zasadach. 20 września wchodzą przepisy, których się obawiano

Dodano: 
Montaż paneli słonecznych
Montaż paneli słonecznych Źródło: Pexels / Kindel Media
20 września zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące instalacji fotowoltaicznych. Branża obawia się, że zamiast uporządkowania będzie jeszcze większy chaos.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało rozporządzenie ujednolicające zasady montażu i użytkowania instalacji fotowoltaicznych w budynkach. Projekt trafił do komisji prawniczej, dlatego nie są spodziewane kolejne istotne zmiany. Według harmonogramu przepisy mają wejść w życie 20 września. W Polsce działa ponad 1,6 mln prosumentów, a łączna moc instalacji przekroczyła 27 GW. Mimo tej skali brakowało jednolitych warunków technicznych, co prowadziło do różnic w projektowaniu i interpretowaniu wymagań.

Wyłącznik awaryjny i czujka dymu. Nowe obowiązki dla użytkowników fotowoltaiki

Jedną z najważniejszych zmian będzie obowiązek stosowania wyłącznika awaryjnego PV. Ma on umożliwić szybkie odłączenie instalacji podczas pożaru, by strażacy mogli bezpieczniej prowadzić akcję. Projekt przewiduje monitoring stanu izolacji i rozwiązania wykrywające zwarcia. W pomieszczeniach z falownikami lub rozdzielnicami trzeba będzie zamontować autonomiczne czujki dymu, których alarm dotrze do mieszkańców.

Zakazane ma być prowadzenie przewodów PV przez użytkowane kanały dymowe, spalinowe i wentylacyjne. Budynki z panelami otrzymają też oznaczenia informujące służby o obecności instalacji.

Panele dalej od okien i drzwi

Przepisy określą minimalne odległości paneli od okien i drzwi oraz zasady podziału powierzchni dachów, które mają ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia. Z części wymogów mają być zwolnione domy jednorodzinne i budynki rekreacyjne.

Osobne wymagania obejmą mikroinstalacje na balkonach, loggiach i tarasach. Sposób ich mocowania ma zmniejszać ryzyko przeniesienia ognia na kolejne kondygnacje.

Co ze starszymi instalacjami? Eksperci wskazują luki

Kierunek zmian jest oceniany pozytywnie, ale prawnicy wskazują na niejasności. Projekt nie rozstrzyga jednoznacznie, jakie obowiązki obejmą instalacje zamontowane na istniejących budynkach. Przy systemach o mocy powyżej 6,5 kW zgodność z wymogami ma oceniać rzeczoznawca do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych. Nie wskazano jednak, kto dokona takiej oceny przy mniejszych instalacjach.

Wątpliwości budzi też brak definicji „urządzenia fotowoltaicznego”, choć od tego pojęcia mają zależeć wymagane odległości i granice sektorów dachowych. To praktyczna interpretacja nowych regulacji może zdecydować o dodatkowych obowiązkach i kosztach właścicieli fotowoltaiki.

Czytaj też:
Miliard złotych na nowe liczniki. Trafią do 5 mln domów i firm
Czytaj też:
Więcej pożarów niż nowych instalacji. Dlaczego fotowoltaika płonie?

Źródło: WPROST.pl / Infor