Europejscy liberałowie chwalą Polskę za gotowość do pomocy Grekom

Europejscy liberałowie chwalą Polskę za gotowość do pomocy Grekom

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Lider liberałów w europarlamencie, były premier Belgii Guy Verhofstadt jako znakomitą wiadomość ocenił decyzję ministrów finansów "27" w sprawie mechanizmu ratowania państw strefy euro w potrzebie, chwaląc także gotowość Polski do udziału w tym mechanizmie.

- To pierwszy krok w kierunku powrotu do metody wspólnotowej, która od 60 lat sprawia, że UE jest sukcesem. Oczywiście, Międzynarodowy Fundusz Walutowy dalej będzie odgrywał ważną rolę, ale ewidentnie w końcu świadomość europejska wzięła górę. A to, że kraje spoza strefy euro, jak Polska, zdecydowały przyłączyć się do tego mechanizmu udowadnia, że euro jest walutą całej Europy i że Europejczycy nie mają zamiaru jej porzucić na pastwę rynków finansowych - powiedział Verhofstadt. Przypomniał, że frakcja liberałów i demokratów w Parlamencie Europejskim od początku kryzysu domagała się od przywódców państw UE "rozwiązania europejskiego" w obliczu kryzysu. - Te dwa nadzwyczajne dni nieustających negocjacji najpierw w ramach eurogrupy a potem wszystkich ministrów finansów UE pozwoliły znaleźć rozwiązanie, o które apelowałem od miesięcy - czyli emisji przez Komisję Europejską euroobligacji dzięki wspólnej gwarancji udzielonej przez kraje członkowskie i budżet UE - powiedział Verhofstadt.

Na Europejski Mechanizm Stabilizacyjny o wartości 500 mld euro składają się dwa elementy. 60 mld euro zapewnić ma Komisja Europejska dzięki pożyczkom na rynkach kapitałowych, gwarantowanym z nieuruchomionych środków w wieloletnich ramach budżetowych UE. Kolejne 440 mld euro to pożyczki i gwarancje kredytowe, udzielane krajowi w potrzebie przez inne kraje strefy euro i ewentualnie spoza tego obszaru. MFW udostępni 250 mld euro, co oznacza, że cały pakiet, który ma dać dowód determinacji UE w przeciwdziałaniu kryzysowi fiskalnemu i gotowości do obrony wspólnej waluty, sięga 750 mld euro. Europejski Bank Centralny (EBC) ogłosił jednocześnie bezprecedensowy krok: będzie skupował na rynku wtórnym obligacje krajów, które mają trudności z finansowaniem swojego zadłużenia. Pozwoli to na utrzymanie w ryzach rentowności obligacji państw strefy euro, które zmagają się z wysokim zadłużeniem i deficytami budżetowymi.

Celem ministrów finansów, którzy debatowali od niedzieli po południu, było przyjęcie porozumienia przed otwarciem giełd w poniedziałek, by wysłać silny sygnał do rynków finansowych po zeszłotygodniowych spadkach. Rynki finansowe pozytywnie zareagowały na osiągnięte w nocy z niedzieli na poniedziałek porozumienie. - Mechanizm zagwarantuje, że każda próba osłabienia stabilności euro się nie powiedzie - oświadczył przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

Po spotkaniu ministrów w nocy z niedzieli na poniedziałek, szef resortu finansów Jacek Rostowski wyraził gotowość do udziału Polski w mechanizmie gwarancji kredytów dla krajów strefy euro. - Uważam, że każdy akt solidarności procentuje wielokrotnie, a każdy akt egoizmu narodowego i małostkowości także procentuje, ale w ujemnym sensie, i kosztuje. Zobaczyliśmy, jaka ważna jest współpraca międzynarodowa w walce z kryzysem - powiedział.

PAP, arb

+
 3

Czytaj także