Pawlak zapowiada walkę z "antykorupcyjną histerią"

Pawlak zapowiada walkę z "antykorupcyjną histerią"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Waldemar Pawlak przygotuje wzorcowe specyfikacje stosowane w zamówieniach publicznych (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wicepremier minister gospodarki Waldemar Pawlak zapowiedział przygotowanie wzorcowych specyfikacji, jakie miałyby być stosowane w zamówieniach publicznych. Według niego kierowanie się przy takich zamówieniach wyłącznie kryterium ceny wynika z "histerii antykorupcyjnej".

- Mogę obiecać, że ze strony gospodarki przygotujemy wzorcowe specyfikacje, które mogłyby być stosowane jako szablon. Jeżeli instytucja zastosuje taką specyfikację to nie będzie miała ryzyka, że  ktoś będzie ją o szóstej rano odwiedzał w kominiarkach - powiedział Pawlak. Jak dodał, zmiany w  ustawie o zamówieniach publicznych przygotowuje minister transportu Sławomir Nowak.

Pawlak był pytany, czy trwają prace nad takimi zmianami prawnymi, które pozwoliłyby w ramach zamówień publicznych stosować również kryteria pozacenowe. Wicepremier podkreślił, że w ustawie o zamówieniach publicznych nie ma przymusu, aby cena była jedynym kryterium. - To  niestety jest efekt histerii antykorupcyjnej, gdzie instytucje publiczne zaczęły się asekurować takim rozwiązaniem, że nie umieszczają żadnych innych kryteriów tylko cenę - zaznaczył.

- Bardzo ważne jest po stronie oferentów prezentowanie kryteriów także poza ceną. Myślę, że jest to do zrobienia w taki sposób, żeby było to  do oceny parametrycznej. Jeżeli np. mamy czasy usuwania usterek, to  można między tymi, którzy dają najlepszą i najgorszą ofertę rozdzielić punkty od zera do maksymalnej przypadającej na ten parametr -  podkreślił wicepremier.

Pawlak przyznał, że w ostatnich latach kryterium cenowe było właściwie jedynym stosowanym przez instytucje publiczne w przetargach. - Być może pewnym rozwiązaniem byłoby stosowane w niektórych krajach podejście, że odrzuca się ofertę najniższą i najwyższą i dopiero z  pozostałych wybiera się kontrahenta. Przy dużych projektach byłoby to  bardzo a propos, bo wtedy oferenci staraliby się nie "przeginać" z  dawaniem najniższej ceny, a potem szukaniem rozwiązań - ocenił wicepremier.

is, PAP

 0

Czytaj także