Nowak ukrywa przed Polakami, że zdąży z A2 na Euro?

Nowak ukrywa przed Polakami, że zdąży z A2 na Euro?

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Sławomir Nowak (fot. PAP/Rafał Guz)
Przedstawiciele Ministerstwa Transportu są przekonani, że uda im się zapewnić przejezdność na autostradzie A2 przed Euro 2012. Dlaczego więc Sławomir Nowak deklaruje, że w czasie Euro konieczne będzie objeżdżanie nieprzejezdnego fragmentu autostrady? Według ustaleń "Gazety Wyborczej" przedstawiciele resortu wolą zaskoczyć Polaków wiadomością o oddaniu do użytku autostrady A2 i zapisać na koncie rządu nieoczekiwany sukces.
W ostatnich dniach Nowak przekonywał, że 20-kilometrowy odcinek A2 między Łodzią a Warszawą nie zostanie ukończony przed 8 czerwca - co oznacza, że w czasie Euro kierowcy będą musieli korzystać z objazdów. Okazuje się jednak, że prezentowany "na zewnątrz" pesymizm - w samym ministerstwie zmienia się w optymizm. Kluczowa dla sukcesu ma okazać się... pogoda - plany resortu mogłyby pokrzyżować intensywne opady deszczu, które uniemożliwiają układanie asfaltu.

- W tę budowę włożono tyle wysiłku, że musi się udać - przekonuje Grzegorz Piątkowski, jeden z kierowników robót na odcinku C. Na 20-kilometrowym odcinku A2 pracuje obecnie blisko 800 pracowników. A GDDKiA zapewnia, że - mimo szybkiego tempa robót - jakość jej wykonania nie będzie budziła żadnych zastrzeżeń. - Ten odcinek jest pod specjalnym nadzorem. Sprawdzamy jakość budowanej drogi, liczba próbek do badań jest pięć-sześć razy większa niż zwykle - zapewnia Urszula Nelken, rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

"Gazeta Wyborcza", arb

 5

Czytaj także