Facebook stanie przed polskim sądem?

Facebook stanie przed polskim sądem?

Dodano:   /  Zmieniono: 4
fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Możliwe jest, że portal społecznościowy Facebook, będzie musiał przyjąć do wiadomości, że każdy obywatel Unii Europejskiej będzie mógł dochodzić swoich praw od portalu przed sądem w swoim państwie.
Polski fotograf Marcin Babowski pozwał Facebooka do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jego zdaniem, zawarta w regulaminie klauzula, na mocy której użytkownicy portalu mający jakieś roszczenia mogą dochodzić ich jedynie w sądach hrabstwa Santa Clara w USA, na mocy prawa stanu Kalifornia.

– Intencją mojego klienta jest pokazanie, że nawet z tak wielkimi firmami jak Facebook można spierać się w inny sposób niż poprzez publikację na swoich stronach profilowych tego typu oświadczeń – mówi pełnomocnik Babowskiego Błażej Sarzalski odnosząc się jednocześnie do popularnego w ostatnim czasie - i co ważne nieskutecznego - łańcuszka, którym użytkownicy chcieli się bronić przed naruszaniem ich praw autorskich.

Uważa on, że polski kodeks cywilny oraz dyrektywa 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich sprawiają, że klauzula Facebooka nie jest legalna.

Orzeczenie w tej sprawie będzie precedensem. – Odpowie na zasadnicze pytanie: czy możliwe jest udzielenie w Polsce szerokiej ochrony prawnej polskiemu konsumentowi wobec narzucania przez obce firmy nienegocjowalnych wzorów umów? - wyjaśnia mec. Sarzalski.

mp, "Rzeczpospolita"
 4

Czytaj także