Budżet UE: opozycja krytykuje, koalicja ogłasza sukces

Budżet UE: opozycja krytykuje, koalicja ogłasza sukces

Dodano:   /  Zmieniono: 16
Mariusz Błaszczak (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- To, co otrzymaliśmy to dużo mniejsza kwota, zwłaszcza z Wspólnej Polityki Rolnej - powiedział na antenie TVN24 poseł PiS Mariusz Błaszczak odnosząc się do szczytu UE w Brukseli, gdzie ustalono budżet unijny na lata 2014-2020.
- Premierowi udało się zrealizować minimalne założenia - stwierdził w rozmowie z TVN24 szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości zaznaczył, że wynik negocjacji to "ani sukces, ani porażka". - Fundusz spójności - umiarkowany sukces, rolnictwo - porażka. Jeśli chodzi o fundusze na rolnictwo, to my totalną porażkę. Nie jest to dobra wiadomość dla polskiego rolnictwa - przekonywał Ziobro.

"To nie jest budżet marzeń"

W ocenie Jerzego Buzka fakt, że doszło do porozumienia to dobry znak. - W trudnych momentach, po wielu trudnych negocjacjach i bardzo sprzecznych interesach, politycy potrafią dojść do porozumienia, które (w co wierzę) będzie pomyślne dla Europy - komentował na antenie TVN24 Jerzy Buzek.

- Ten budżet oczywiście nie jest budżetem marzeń (z punktu widzenia całej UE), ale świadczy o tym, ze informacje o śmierci Unii były przedwczesne - mówił były przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

"Szału nie ma"

Krzysztof Szczerski z PiS podkreślił, że chociaż zyskaliśmy na funduszu spójności, to jednak nie udało się wynegocjować więcej pieniędzy dla rolników. - Szału nie ma. Płacimy pieniędzmi rolników za europejski kompromis - powiedział Szczerski na antenie tvn24.

- Mamy minimum z polityki regionalnej i do tego kompromisu dokładamy się pieniędzmi dla polskich rolników - ocenił. 

W ocenie posłanki PiS Beaty Szydło obecnie najważniejsze jest, to by te środki nie były marnowane. - Chodzi o to, by były wydawane bardziej racjonalnie i skutecznie - zaznaczyła.

"Szczyt UE to teatr"

Zdaniem Janusza Palikota wynik negocjacji to bardzo dobra wiadomość dla Polski. - To jest taki teatr - te ostatnie trzy dni. Wiadomo było, że te 300 mld zł będzie. Ale to bardzo dobrze, świetnie - mówił szef Ruchu Palikota.

Marek Sawicki z PSL zaznaczył, że jego ugrupowanie odczuwa pewien niedosyt, choć przyznał, że to sukces rządu. - Jest niedosyt, jeśli chodzi o politykę rolną. Trzeba będzie uzupełniać ją środkami narodowymi - podkreślił.

"To wielka historyczna chwila"

W ocenie europosła PO Pawła Zalewskiego jest to "wielka historyczna chwila". - To jest rekordowy zastrzyk dla polskiej gospodarki w warunkach kryzysu na zachodzie Europy. To są pieniądze, które będą wykorzystane na cele inwestycyjne w Polsce w tym programie, o którym mówił premier jesienią ubiegłego roku - mówił.

- Nawet, gdyby cały ten budżet UE trafił do Polski, to PiS powiedziałby, że to za mało, bo powinni nam zapłacić za drugą wojnę światową - dodał odnosząc się do komentarzy posłów Prawa i Sprawiedliwości.

"Jesteśmy największym beneficjentem budżetu"

Premier na konferencji po szczycie podkreślił, że środki dla Polski będą o cztery miliardy euro większe niż poprzednim budżecie. Z kolei budżet dla całej UE jest mniejszy o 28 mld. - Mamy przyrost, kiedy porównujemy się z innymi krajami, to mamy wykres dla nas imponujący - mówił Tusk.  W ocenie premiera jesteśmy największym beneficjentem budżetu.

- Ta wielka przygoda o naprawdę wielkie pieniądze, ten tort który jest przeznaczony dla tych, którzy rozpoczęli trzy lata temu ten fascynujący bój - zaznaczył Tusk.

Jak powiedział premier Polska dostanie w sumie 105,8 mld euro. - 26,9 mld euro mieliśmy wcześniej na politykę rolną, teraz 28,5 mld euro - dodał premier.

"Jest to budżet umiarkowany"

Przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy podczas konferencji prasowej po szczycie powiedział, że jest to budżet perspektywiczny. - Po stronie przychodów postanowiliśmy zmniejszyć pewne koszty ich pozyskiwania - mówił. Jak zaznaczył przewodniczący Rady Europejskiej w budżecie na lata 2014-2020 położono duży nacisk na rozwój sieci transportowych, energetycznych.

- Jest to budżet umiarkowany, nie mogliśmy pominąć faktu, że gospodarki krajów UE są obciążone kryzysem - podkreślił van Rompuy. - Jestem przekonany, że w czasie negocjacji pamiętaliśmy o tym, co najważniejsze - zapewniliśmy ciągłość i rozwój - dodał.

Przewodniczący podkreślił, że budżet odpowiada na najważniejsze wyzwania, które przede wszystkim wiążą się z bezrobociem wśród młodych. - Przeznaczymy 6 mld euro na aktywizację młodzieży - powiedział.

Jak doda przedstawiciele Unii pamiętali także o zmianach w świecie arabskim, o wsparciu, jakie Europa udzieliła w tym rejonie świata. - UE wykorzystała wszystkie instrumenty, aby przywrócić demokrację w Mali - stwierdził van Rompuy.

959 mld euro wydatków i  908 przychodów

Szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso przyznał, że uzgodniony budżet jest niższy, niż ten jakiego życzyłaby sobie KE. - Propozycja otrzymała poparcie większości krajów członkowskich, to jednocześnie maksimum, jakie można było osiągnąć - powiedział Barroso.

- Będziemy mogli dostosowywać się do aktualnej sytuacji, będziemy mogli przesuwać pewne środki na dany rok – przekonywał szef KE. - Kwoty na politykę spójności będą kierowane bardziej na zrównoważony wzrost – dodał.

Budżet UE będzie deficytowy - 959 mld euro wydatków i  908 przychodów. Jak podaje TVN24 Polska ma otrzymać 72,8 mld euro na politykę spójności oraz 28,5 mld euro na politykę rolną.

Szczyt UE

7 lutego w Brukseli rozpoczął się szczyt UE poświęcony budżetowi na lata 2014-2020. CIR w komunikacie poinformował, że w kwestii budżetu UE na lata 2014-2020 Polska popiera podejście, zgodnie z którym polityka spójności, obejmując wszystkie regiony UE, powinna koncentrować się na tych najsłabiej rozwiniętych.

W spocie emitowanym w trakcie kampanii wyborczej Platforma Obywatelska przekonywała, że Polska może dostać nawet 300 miliardów złotych z programu unijnej polityki spójności, wspierającej biedne regiony i wyrównującej różnice w rozwoju Unii. „Jeśli wybierzecie nas, to dokończymy modernizację Polski i dla tej modernizacji wynegocjujemy z Unii Europejskiej co najmniej 300 mld złotych”  - obiecywał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.  Oprócz pieniędzy na politykę spójności Polska walczy także o fundusze na politykę rolną.

ja, Twitter, tvn24.pl
Ankieta: Czy ustalenia ws. budżetu UE uważasz za satysfakcjonujące?
 16

Czytaj także