Ekolodzy znowu oprotestują budowę S7. Bo nie zmienił się projekt

Ekolodzy znowu oprotestują budowę S7. Bo nie zmienił się projekt

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Ekolodzy znowu oprotestują budowę S7. Bo nie zmienił się projekt (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Budowa "siódemki" ze Skarżyska do granicy z Mazowszem doczekała się nowej decyzji środowiskowej. Zostanie ona jednak ponownie oprotestowana przez ekologów, ponieważ.. nie ma w niej zmian względem poprzedniej wersji - podaje "Gazeta Wyborcza".
Budowa 8-kilometrowego odcinka S7 miała ruszyć w 2010 roku. Pomimo rozstrzygnięcia przetargu budowa nie ruszyła. Zabrakło pieniędzy, a ponadto pojawiły się protesty ekologów ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, według których budowa węzła koło Skarżyska zaszkodzi m.in. trzem gatunkom motyli i przetnie międzynarodową trasę wędrówek wilków oraz łosi.

Ostatecznie decyzja środowiskowa została uchylona, ale pod koniec ubiegłego roku sąd administracyjny w Warszawie utrzymał zgodę na realizację inwestycji. Po wyroku ogłoszono kolejny przetarg, kilka dni temu Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach wydał nową decyzję środowiskową i... już spodziewa się odwołań. Powód? Nie uwzględnia ona wniosków ekologów.

- Uchylono ją ze względów formalnych, a żaden z organów rozpatrujących odwołania nie stwierdził, że inwestycja jest niemożliwa do wykonania ze względu na oddziaływanie na środowisko - stwierdziła Małgorzata Pawelec, rzeczniczka kieleckiego oddziału GDDKiA.

Ekolodzy już szykują się do walki. - Nie uwzględniono żadnych naszych uwagi ani opinii ekspertów. Nie poprawiono też błędów wytkniętych przez NSA. Ta decyzja jest jeszcze gorsza niż poprzednia i ponownie nie wyklucza znaczącego negatywnego oddziaływania inwestycji na środowisko - powiedział Radosław Ślusarczyk ze stowarzyszenia, które oprotestowało poprzednią decyzję.

pr, "Gazeta Wyborcza"
 2

Czytaj także