Dziedzice na swoim

Dziedzice na swoim

Zamiast opalać się w blasku fortuny rodziców, sami wolą pracować na swój sukces. Poznajcie dzieci najbogatszych Polaków, którzy zrezygnowali z ich majątku.

Chcę stworzyć nowego Starbucksa. Jeżeli mi się to uda, na pewno nie wrócę do rodzinnego biznesu – deklaruje Jan Olszewski, syn polskich milionerów Solange i Krzysztofa Olszewskich, właścicieli producenta autobusów Solaris. Dwa lata temu przy wigilijnym stole Olszewski junior powiedział im dość. Rzucił pracę w rodzinnym biznesie, wyjechał do Berlina i z własnych pieniędzy otworzył pierwszą kawiarnię ze zdrową żywnością. Za miesiąc otwiera kolejną. Marzy mu się jeszcze kilka, a potem najlepiej cała sieć knajp, gdzie można zjeść tanio, szybko i zdrowo. Nie przez przypadek jego pierwszy lokal sąsiaduje z McDonaldem. – Widzę jak ludzie, którzy kiedyś chodzili tam na hamburgery, dzisiaj wolą zjeść u mnie lekką sałatkę albo mrożony jogurt z owocami – opowiada młody Olszewski. Rodzice pogodzili się z jego rozstaniem. – Ciągle mają nadzieję, że kiedyś jednak wrócę do Polski, ale niczego im nie obiecuję – mówi. Takich jak on są w Polsce tysiące.

Więcej możesz przeczytać w 23/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0