Sześć znaków, że poszukiwane mieszkanie jest tym jedynym

Sześć znaków, że poszukiwane mieszkanie jest tym jedynym

Poszukiwanie mieszkania (szczególnie pierwszego) to skomplikowany proces. Warto zwracać uwagę nie tylko na cenę, metraż i liczbę pokoi, ale i na to, co podpowiada serce.

Zakup mieszkania to dla wielu Polaków najważniejsza decyzja finansowa w życiu. Nic więc dziwnego, że sam proces poszukiwania odpowiedniej nieruchomości trwa często kilka miesięcy. Warto przy podejmowaniu ostatecznej decyzji uwzględniać nie tylko kwestie, które można rozpisać w arkuszu kalkulacyjnym, ale zwracać też uwagę na „miękkie” aspekty sprawy. Home Broker wymienia sześć sygnałów, które mogą oznaczać, że mieszkanie jest właśnie tym jedynym.

1. WIZJA PRZYSZŁEGO MIESZKANIA

Widok pustych murów pobudza wyobraźnię. Jeśli patrząc na ściany, potrafisz zobaczyć w nich sypialnię, salon i wymarzonąkuchnię, to dobry znak. Nie trzeba się zastanawiać, jak podzielić rodzinę pokojami, bo jest to oczywiste – takie odczucia można nazwać mianem wizji mieszkania. Jeśli wszystkie elementy układanki od razu składają się w Twojej głowie, być może trafiłeś na swoje mieszkanie.

2. NIE CHCESZ WYCHODZIĆ 2. Dobre samopoczucie to jeden z najważniejszych aspektów mieszkania – powinieneś kupić nieruchomość, w której czujesz się komfortowo. Jeśli oglądasz jakieś mieszkanie i czujesz się w nim tak dobrze, że nie chcesz z niego wychodzić, zapamiętaj to uczucie. Być może nie pojawi się przy żadnym innym mieszkaniu, a wtedy warto będzie tu wrócić.

3. PORÓWNUJESZ DO NIEGO 3. INNE MIESZKANIA

Zakup mieszkania to zwykle długotrwałe poszukiwanie i oglądanie wielu lokali. Jeśli oglądając piąte z rzędu wciąż wracasz do jednego z nich i jest ono punktem odniesienia, to znak, że warto się nad nim poważniej zastanowić. To mieszkanie może nie mieć spektakularnego widoku z okna lub najniższej ceny, ale jeśli wciąż masz je w głowie, to coś znaczy. Wróć do niego jeszcze raz, spędź w nim trochę więcej czasu i zastanów się: jakby to było w nim zamieszkać?

4. MYŚLISZ O NIM Większość oglądających ma dość po obejrzeniu kilku nieruchomości. Ale jeśli wracasz do swojego obecnego lokum myślami i wieczorem zastanawiasz się, czy to nie jest właśnie to jedyne, to coś może być na rzeczy. Gdy zaczynasz sobie wizualizować kupno go i życie w nim, to jest to znak, że warto się tym lokalem zainteresować.

5. DOBRE SKOJARZENIA To może być drobiazg, choćby układ pokoi, widok z okna czy jakiś mebel. Gdy mieszkanie przywołuje sielankowe wspomnienia z domu dziadków, gdy już na pierwszy rzut oka uśmiechasz się w duchu, to warto rozważyć jego zakup. Oczywiście pod uwagę należy brać tylko dobre wspomnienia i skojarzenia. Jeśli nieruchomość przywołuje negatywne skojarzenia, powinniśmy natychmiast skreślić ją z listy.

6. OPOWIADASZ O NIM ZNAJOMYM

Gdy ktoś bliski zapyta, jak idą poszukiwania mieszkania, opowiadasz właśnie o tym. Chwalisz je, trochę jakby było już Twoje. Zwracasz uwagę na zalety, podkreślasz wyjątkowo sympatyczną okolicę i funkcjonalny układ pomieszczeń. Pozostałe oglądane lokale wydają Ci się dużo mniej atrakcyjne i nie warte opowiadania o nich. Przy tym wszystkim trzeba jeszcze pamiętać, że nie ma domu idealnego. Zawsze coś nie będzie grało. W jednym kolor ściany, w drugim wzór dywanu, a w trzecim lokalizacja. Ważne jest jednak, by umieć rozdzielić te minusy na te możliwe do zmienienia i te absolutnie nie do ruszenia. Przebiegającej pod oknami uciążliwej linii kolejowej nie da się przesunąć, ale wymiana mebli kuchennych, zmiana koloru łazienki czy nawet przesunięcie ścian są już możliwe. Trzeba tylko użyć wyobraźni i umieć zobaczyć mieszkanie w zmienionej formie.

Autor jest analitykiem Home Broker

Okładka tygodnika WPROST: 41/2014
Więcej możesz przeczytać w 41/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0