Koniec Krawca w Orlenie

Koniec Krawca w Orlenie

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Jacek Krawiec (fot.TEDI/NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Jacek Krawiec kończy siedmioletni okres prezesury w PKN Orlen - podaje Puls Biznesu.

Źródła, na które powołuje się Puls Biznesu twierdzą, że prezes PKN Orlen miał oddać się do dyspozycji Dawida Jackiewicza, nowego szefa ministerstwa skarbu. Krawiec ponoć zgłosił gotowość do zrezygnowania ze stanowiska w każdej chwili.

Za czasów rządzenia Krawca w spółce, zmniejszyło się zadłużenie firmy, wprowadzono dywersyfikację działań firmy, podjęto inwestycje opiewające na miliardy złotych oraz uporządkowano interesy z zagranicznymi kontrahentami. Wskutek tego, za czasów Jacka Krawca Orlen zanotował rekordowy wzrost kapitalizacji.

Prezesura Jacka Krawca

W ciągu pierwszych lat prezesury Jacek Krawiec skupił się zmniejszaniu zadłużenia i zakończeniu inwestycji, które rozpoczęli jego poprzednicy. Do 2013 r., płocka firma zredukowała wartość zobowiązań o osiem miliardów złotych, jednocześnie obniżając ekspozycję na obce waluty. Koncern skorzystał na przypływie gotówki od Zygmunta Solorza-Żaka. Właściciel Polsatu kupując w 2011 r. Polkomtela, dorzucił do kasy Orlenu niemal 4 miliardy złotych. Był to koszt za niespełna 25% udziałów operatora sieci komórkowej. Krawiec uchronił spółkę przed sądem arbitrażowym. Orlenowi zarzuty stawiała czeska firma Agrofert. Oskarżenia dotyczyły prywatyzacji Unipetrolu, będącego czeską spółką rafineryjną. Roszczenia koncernu opiewały na ponad trzy miliardy złotych. W efekcie końców polska firma musiała zapłacić zaledwie 10% tej kwoty.

Dwa lata temu, pierwszy raz od 5 lat, akcjonariuszom Orlenu wypłacono dywidendę. Orlen rozpoczął inwestować w segment wydobycia. Doszło do przejęcia kanadyjskiej firmy TriOil za 550 milionów złotych, do której po czasie przyłączono BirChill, spółkę nabytą za ponad 700 mln zł. Pod koniec rządów Krawca doszło do zakupu spółek Kicking Horse i FX Energy. W portfelu tej drugiej znajdują się m.in. koncesje na gaz łupkowy w Polsce.

Kto następcą?

Kandydatem na nowego prezesa PKN Orlen jest Wojciech Jasiński, były minister skarbu i poseł pochodzący z ziemi płockiej. By zostać szefem koncernu, będzie zmuszony do złożenia mandatu poselskiego.

Puls Biznesu



 6
  • lolio   IP
    oooo jak mi przykro, do zobaczenia za 4 lata
    • karol   IP
      przecież było wiadomo bo towarzysz Jasiński chce się sprawdzić w biznesie
      • Ani Jasiu,ani głupi   IP
        Kroił Krawiec ..kroił i wykroili go w PiS...;)
        • gpwdown   IP
          Eeeetam. Najwyżej kolejna spółka poleci na giełdzie na łeb. Przecież giełda to takie nie ważne coś. Zwykły Polak najprawdziwszy nie ma takich pieniędzy, żeby tam spekulować.
          • gość1   IP
            Macki ośmiornicy PiS rozwijają coraz szybciej, ciekawe czy zatrzymają się przy Rydzyku?

            Czytaj także