W sieci mody

W sieci mody

Dodano:   /  Zmieniono: 
Skanery tęczówek, wirtualne przymierzalnie, okulary do teleportacji – witamy w sklepach odzieżowych XXI w.

Moda nie zawsze idzie w parze z logiką. Pal sześć kreacje tak odrealnione, że trudno wyobrazić sobie, by ktoś mógłby je założyć. Ale podobnie jest z całym systemem tygodni mody, organizowanych z półrocznym wyprzedzeniem. Właśnie dobiega końca ostatni z czterech najważniejszych fashion weeków – paryski, gdzie prezentowane są kolekcje na przyszłą jesień i zimę. Jaki jest więc sens w urządzaniu kosztem milionów euro pokazu, skoro przez kolejnych kilka miesięcy i tak sprzedaje się poprzednią kolekcję? – Cała para idzie wtedy w gwizdek – przyznał ostatnio Christopher Bailey, szef marki Burberry. I zdecydował, że od przyszłego sezonu brytyjski dom mody, słynący z charakterystycznej kratki, zacznie sprzedawać kolekcję już z chwilą zakończenia pokazu.

Z monitora do szafy

Więcej możesz przeczytać w 10/2016 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także