Wybory parlamentarne nie wpłynęły na ceny paliw. Na razie cennik pozostaje bez zmian

Wybory parlamentarne nie wpłynęły na ceny paliw. Na razie cennik pozostaje bez zmian

Stacja paliw Orlenu
Stacja paliw OrlenuŹródło:WPROST.pl
Nie sprawdziły się zapowiedzi zarówno ekonomistów, jak i polityków o znacznych podwyżkach cen paliw po zakończeniu wyborów parlamentarnych. W poniedziałek bez większych kłopotów można nabyć benzynę poniżej sześciu złotych. W najbliższych dniach sytuacja powinna być stabilna, a cennik nie powinien ulec większym zmianom — zapewniają eksperci.

W niedzielę, 15 października w Polsce odbyły się wybory parlamentarne. Wiele osób musiało stać w długich kolejkach do lokali wyborczych, by móc zagłosować na wybraną partię polityczną. Kolejki ustawiały się także na stacjach benzynowych Orlenu w całym kraju. Klienci byli przekonani, że niedziela może być ostatnim dniem z promocyjnymi cenami paliw. Aby dostać się do dystrybutora, niektórzy musieli swoje odstać. Na nic zdały się zapewnienia szefa multienergetycznego koncernu, że po wyborach cennik paliw nie ulegnie zmianie.

Ceny paliw. Wysoka frekwencja na stacjach benzynowych Orlenu

Na jednej z warszawskich stacji dziennikarz Wprost.pl naliczył kilkadziesiąt samochodów ustawionych w kilku kolejkach. – Mamy znacznie więcej klientów niż w najbardziej oblegane dni — mówiła pracownica ze stacji należącej do paliwowego giganta w rozmowie z Wprost.pl. Podobne obrazki można było zauważyć przy głównych warszawskich arteriach, gdzie na stacjach benzynowych Orlenu kolejki nie miały końca. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja u konkurencji, gdzie na wielu stacjach nie było ani jednego kierowcy.

Frekwencja w niedzielę na stacjach Orlenu była wysoka od rana do późnych godzin wieczornych. W poniedziałek, ku zdumieniu wielu osób, ceny benzyny pozostały na tym samym poziomie. W mediach społecznościowych pojawiały się kolejne informacje, że wynik wyborów szybko wpłynie na rynkowe ceny benzyny. Analitycy są podzieleni w swoich ocenach.

W najbliższych dniach możliwa niewielka korekta cen

Część z nich już zadeklarowała, że czeka nas znacząca korekta cen. Inni zapewniają, że widmo szybkich i znaczących podwyżek nie grozi kierowcom w najbliższym czasie. Ubolewają szefowie konkurencyjnych stacji, wiele z nich świeci pustkami, mimo iż ceny są tam od kilku do kilkudziesięciu groszy wyższe na litrze.

Z danych e-petrol.pl wynika, że w ubiegłym tygodniu na polskich stacjach średnia cena diesla wynosiła 6,14 zł za litr. Z kolei za litr benzyny Pb95 trzeba było zapłacić średnio 6,07 zł. „Ile będziemy płacić za litr paliwa w tym tygodniu?” – pytają kierowcy. Analitycy tej firmy prognozują niewielkie zmiany cen. Ich zdaniem diesel będzie kosztował pomiędzy 6,09-6,22 zł za litr, a za Pb95 zapłacimy 5,99-6,15 zł za litr.

Stacja paliw Orlen

Wybory parlamentarne nie wpłynęły na cennik paliw

„Na razie ceny paliw na polskich stacjach są stabilne i nie widać, aby szybko miało dojść do jakichś istotnych zmian. Myślę, że najwcześniej za kilka dni możemy obserwować zauważalne podwyżki” — mówił Jakub Bogucki, analityk rynku paliw e-petrol.pl w rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita”. Jego zdaniem w dłuższej perspektywie obecne ceny są nie do utrzymania. Eksperci twierdzą, że dziś jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić, jak szybko będą zmieniały się ceny benzyny i do jakiego dojdą poziomu — czytamy.

W podobnym tonie wypowiadają się kolejni analitycy. Ich zdaniem niedzielne wybory parlamentarne nie tylko nie spowodowały podwyżek cen na stacjach paliw, ale i nic nie wskazuje na to, żeby coś miało się zmienić w najbliższych dniach. „Może pewne ruchy cen zobaczymy za kilkanaście dni, ale nie spodziewałabym się drastycznych zmian” — mówi Urszula Cieślak, analityk firmy Reflex na łamach gazety.

Czytaj też:
Czysta energia priorytetem nowego rządu. Partie stawiają na ekologiczne rozwiązania
Czytaj też:
Zaczyna się budowa nowego portu. „Kluczowe znaczenie dla morskiej energetyki”

Opracował:
Źródło: Rzeczpospolita/Wprost.pl