Cymański: Podwyżka biletów PKP dotkliwa, ale nie szokująca. To nie armagedon

Cymański: Podwyżka biletów PKP dotkliwa, ale nie szokująca. To nie armagedon

Tadeusz Cymański
Tadeusz Cymański Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI/FOTONEWS
Od 11 stycznia państwowa spółka PKP Intercity podniosła ceny biletów kolejowych. Podróż koleją zdrożeje średnio od 11,8 proc. do 17,8 proc. Jak decyzję państwowego przewoźnika komentują posłowie? Franciszek Sterczewski z KO nie ma złudzeń, że wkrótce bardziej będzie opłacać się podróż samolotem. Z kolei Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski uważa, że podwyżki – choć dla wielu Polaków bolesne – to „nie armagedon”.

Poseł Koalicji Obywatelskiej, Franciszek Sterczewski regularnie podróżuje na linii Warszawa-Poznań. Choć zgodnie z prawem za przejazdy nie płaci z własnej kieszeni (posłowie mają nieograniczone prawo do bezpłatnych przelotów oraz przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego i publicznej komunikacji miejskiej na terenie kraju – red.), przyznaje, że dostaje wiele maili od zaniepokojonych podwyżkami biletów wyborców.

– Skandaliczne jest to, że podwyżki następują w czasie gigantycznej drożyzny i w sezonie zimowym, gdy wielu ludzi wyjeżdża z dziećmi na ferie. Zamiast zachęcić ludzi do korzystania z kolei, jak robią to inne państwa, np. Niemcy wprowadziły bilet za 49 euro, Hiszpanie – bezpłatne przejazdy koleją w ramach połączeń regionalnych, tymczasem polski rząd rzuca kłody na tory.

Wkrótce taniej będzie latać samolotem. To kompletne nieporozumienie, więc mam nadzieję, że rząd się z tych podwyżek wycofa – uważa Sterczewski.
Źródło: Wprost
 3

Czytaj także