Ogromny pożar statku na Morzu Północnym. „Niektórzy skakali do wody z 30 metrów”

Ogromny pożar statku na Morzu Północnym. „Niektórzy skakali do wody z 30 metrów”

Pożar Fremantle Highway
Pożar Fremantle Highway Źródło: Holenderska Straż Przybrzeżna
Trwa akcja ratunkowa na Morzu Północnym u wybrzeży Holandii. Osiem łodzi i dwa samoloty pomagają w ugaszeniu pożaru statku, który transportuje trzy tysiące samochodów.

Od wczesnych godzin porannych 26 lipca trwa akcja ratunkowa na Morzu Północnym. Holenderska straż przybrzeżna stara się ugasić pożar statku transportowego Fremantle Highway, który dryfuje 27 kilometrów na północ od Ameland.

Pożar statku z 3000 samochodów

Na pokładzie statku przewożone jest ponad 3000 samochodów. Jak do tej pory nie podano oficjalnej przyczyny pożaru, który został zgłoszony o 4:14 w nocy z wtorku na środę. Eksperci przewidują jednak, że początkiem katastrofy mogło być zwarcie instalacji w jednym z 25 samochodów elektrycznych przewożonych na pokładzie.

Straż przybrzeżna stara się obecnie dogasić pożar, a także zapobiec dryfowaniu statku w niekontrolowany sposób. Służby ratownicze zabezpieczają także jednostkę, gdyż istnieje prawdopodobieństwo, że może ona nabierać wody.

Załoga ewakuowana. „Skakali z 30 metrów”

Jak informują służby, aż 22 członków załogi trzeba było przewieźć do szpitali. Byli oni poparzeni, a część narzekała także na poważne problemy z oddychaniem. Jeden z marynarzy nie przeżył pożaru.

Z przekazu kapitana pierwszej z łodzi, które dotarły, aby ratować załogę, dowiadujemy się, że marynarze na początku starali się ugasić pożar, ale gdy zostali odcięci od drogi ucieczki przez rozprzestrzeniające się płomienie, część była zmuszona skakać do wody z wysokości 30 metrów. Następnie byli wyławiani z morza przez ratowników.

Obecnie dwie jednostki ratunkowe cały czas schładzają burty statku, gdyż pożaru ciągle nie udało się w pełni ugasić. Jak twierdzą specjaliści, płomieni może się nie udać opanować jeszcze przez następne kilka dni.

Pożar Fremantle Highway

Z Niemiec do Egiptu

Statek Fremantle Highway wypłynął z portu w niemieckim Bremerhaven i zmierzał do Port Said w Egipcie. Niedługo po wypłynięciu z portu, gdy znajdował się na środku uczęszczanego szlaku, doszło do pożaru.

Czytaj też:
Tragiczny pożar statku na Morzu Północnym. Płoną samochody, jedna osoba nie żyje
Czytaj też:
Pożar statku na Morzu Bałtyckim. Jednostka dryfuje w stronę brzegu

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / kustwacht.nl