Polacy masowo zwracają ubrania kupione w internecie. Sklepy nie mają z tym problemu

Polacy masowo zwracają ubrania kupione w internecie. Sklepy nie mają z tym problemu

Ubrania
Ubrania / Źródło: Shutterstock / FiledIMAGE
Jak wynika z raportu „Koszyk roku 2019” opublikowanego w „Rzeczpospolitej”, branża odzieżowa segmentu e-commerce mierzy się w Polsce z dużym wyzwaniem. Rodacy zwracają bowiem aż 70 proc. zakupionych w internecie ubrań.

„Aż 88 proc. rodzimych internautów kupujących w sieci jako kluczowy warunek wyboru e-sklepu wskazuje możliwość oddania towaru. 96 proc. tych, którzy mieli pozytywne doświadczenie ze zwrotem towaru, deklaruje z kolei, że chętnie wróci do takiego sprzedawcy” – czytamy w „Rzezczpospolitej”.

Jak wynika z raportu „Koszyk roku 2019” przygotowanego przez firmę Twisto, na zwroty zakupionych w internecie towarów decyduje się już 20 proc. polskich internautów. Szczególnie narażona jest branża odzieżowa, w której odsetek jest zdecydowanie większy. Z badania wynika, że aż 7 na 10 klientów e-butików odsyła zakupione ubrania. – Zwroty bywają problematyczne. W branży fashion (m.in. odzież, obuwie – red.) sięgają nawet 70 proc. Z jednej strony sklep ponosi niemały koszt konwersji i obsługi zamówienia, z drugiej – zwroty wiążą się z koniecznością logistycznej obsługi paczki i wysłania przelewu – mówi cytowany przez „Rz” Jacek Zalewski, menedżer w Twisto Polska.

Polityka, która się opłaca

Czy sklepy internetowej narzekają na zwroty? Część pewnie tak. Jak wynika z badania, w dłuższej perspektywie jest to dla sprzedawców opłacalne. Klienci, którzy korzystają ze zwrotów, są skłonni na dużo większe wydatki. Badanie firmy Twisto wskazuje, że mogą być one o od 60 do nawet 360 proc. wyższe, niż wśród innych klientów.

Czytaj też:
Popularny sklep internetowy rezygnuje z plastiku. Nowe opakowanie będziesz musiał odesłać

Źródło: Rzeczpospolita
 3
  • Decydując się na zakupy w sklepie internetowym musimy mieć na uwadze fakt, iż możemy zwrócić towar. Wiele sklepów ma nawet możliwość 30 dniowego zwrotu zakupionego towaru. Kupiłam w zeszłym tygodniu na https://wassyl.pl/ sukienkę. Była o jeden rozmiar za duża. Spakowałam ją i odesłałam. Zamówiłam kolejną, która leżała już na mnie dobrze. Sklep nie robił z tego żadnego problemu. Myślę, że w tych czasach jest to zdrowe podejście do klienta. Fizycznie nie możemy tego dotknąć przed zakupem, sprawdzić czy zmieścimy się w dane spodnie. Dlatego sklepy dobrze o tym wiedzą.
    •  
      abdrzej zebys ty byl nooo choc z hajnowki
      to moze bym pomogl
      a tak
      masz tam
      wino
      kobiety
      i spiew
      •  
        na dupcing i  z powrotem ciuch do sklepu
        za 500+ mozna poszalec!

        Czytaj także