Tydzień banków centralnych. Przed nami decyzje największych

Tydzień banków centralnych. Przed nami decyzje największych

Siedziba Rezerwy Federalnej
Siedziba Rezerwy Federalnej Źródło: Shutterstock / Jer123
To będzie tydzień banków centralnych. O stopach procentowych zdecydują Rezerwa Federalna, Bank Anglii i Bank Japonii.

W tym tygodniu poznamy wiele danych makro oraz decyzje banków centralnych w sprawie poziomu stóp procentowych. Oprócz Fed-u o kształcie polityki monetarnej będzie decydować także Bank Japonii oraz Anglii. Dziś jednak kalendarz jest dość ubogi. Najważniejszy dla amerykańskiej gospodarki będzie raport NFP, który poznamy w piątek. Tego samego dnia światło dzienne ujrzy ISM dla usług. W środę jeszcze przed decyzją Fed zaprezentowane zostaną: ankieta JOLTS, raport ADP oraz ISM dla przemysłu.

Stopy procentowe. EBC nie zaskoczył

Europejski Bank Centralny nie zaskoczył rynku. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami (pauza w podwyżkach), a przekaz na konferencji prasowej w niewielkim stopniu różnił się od tego usłyszanego we wrześniu. Kurs EURUSD nie zmienił jakoś szczególnie swojego położenia. Cały czas oscyluje wokół poziomu 1,0550.

Jeśli chodzi o Fed – tu konsensus rynkowy wskazuję na utrzymanie głównej stopy procentowej na niezmienionym poziomie (5,25 – 5,5 proc.). Inflacja jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu. Preferowana przez bank centralny miara inflacji PCE core obniżyła się w październiku nieznacznie do 3,7 proc. z 3,8 proc. r/r poprzednio.

Wskaźnik uwzględniający ceny żywności i energii wypadł na poziomie 3,4 proc. r/r podobnie jak miesiąc wcześniej. O ile wskaźnik bazowy wciąż jest na spadkowej trajektorii, o tyle miara zasadnicza od pewnego czasu ponownie lekko wzrasta. W czerwcu wynik wskazywał 3 proc., więc wakacje przyniosły lekkie odbicie dynamiki wzrostu cen. Tak czy inaczej, inflacja zmierza w dobrym kierunku, choć ostatni etap zejścia jej do celu będzie raczej długi i mozolny.

Co zrobi Fed?

Dokonanie dalszych podwyżek jest wciąż dyskusyjne. Z pewnością Rezerwa Federalna, zanim dokona kolejnego kroku zacieśniającego politykę monetarną, będzie chciała mieć pewność, że wzrost gospodarczy jest naprawdę odporny. Amerykański bank dopiero w grudniu opublikuje swoje nowe prognozy oraz najnowszy „wykres kropkowy” przedstawiający medianę oczekiwań kształtu ścieżki stóp procentowych przedstawicieli FOMC.

Dane z tego tygodnia nie zmienią decyzji Fed-u, mogą jednak wpłynąć na to, co zobaczymy w grudniu, kiedy instytucja będzie miała w ręku więcej aktualnych liczb oraz nowe projekcje. Uważam, że Powell ponownie będzie chciał być dużym dyplomatą i unikać będzie wskazówek co do terminu pierwszej obniżki stóp w USA. Nie padnie również raczej oficjalna informacja o tym, że aktualny cykl zakończył się. Instytucja będzie chciała zostawić sobie otwartą furtkę i prawdopodobnie nie wykluczy żadnej z opcji, a jakiekolwiek dalsze działania uzależni od danych makro. Wszystko wskazuje na to, że będzie to nudna konferencja prasowa, która nie będzie przełomowym wydarzeniem dla rynków.

Kursy walut

Po tym jak kurs pary walutowej USD/JPY przekroczył psychologiczny poziom 150,00, jutrzejsza decyzja BoJ stała się nieco bardziej interesująca. Co prawda do zmian w parametrach polityki monetarnej raczej nie dojdzie i wciąż jej ultraekspansywny charakter pozostanie. W Japonii inflacja od dłuższego czasu przekracza docelowy poziom 2 proc. i utrzymuje się na uporczywie wysokim poziomie.

Październikowe dane z Tokio w miniony piątek również zaskoczyły na plus. Jak na razie bank jedynie kontroluję swoją krzywą dochodowości. 10-letnie obligacje Japonii zbliżają się do 1 proc., co powoduje, że rosną spekulacje, że dopuszczalny zakres może zostać poszerzony. Dodatkowo słaby jen pociąga za sobą ryzyko wzrostu inflacji. Presja na zmianę kształtu polityki monetarnej przez BoJ jest coraz większa. Jakiekolwiek sygnały o możliwej zmianie kursu będzie wpływać pozytywnie na JPY.

Czytaj też:
Ukraińska milionerka przejmie Intersport Polska. Jest decyzja UOKiK

Czytaj też:
Stopy procentowe w Polsce rozgrzewają rynek. Dominuje duża niepewność

Źródło: TMS Brokers / Łukasz Zembik